Trentino - 10 powodów, dlaczego warto wyjechać zimą w Alpy | Busem Przez Świat - blog podróżniczy

Trentino – 10 powodów, dlaczego warto wyjechać zimą w Alpy

Trentino to region położony w sercu włoskich Alp. Rozciąga się od jeziora Garda aż po Dolomity i jest bardzo popularnym kierunkiem na zimowy aktywny urlop. Kochamy zimę, której niestety w tym roku w Polsce nie było za dużo, dlatego kiedy organizacja turystyczna Visit Trentino zaprosiła nas do tego regionu, z radością przyjęliśmy zaproszenie.

Nie jeździmy na nartach, ale postanowiliśmy, że wreszcie się nauczymy. Poza tym Trentino oferuje bardzo dużo innych zimowych możliwości dla osób, które na nartach nie jeżdżą – przetestowaliśmy wiele z nich i w tym wpisie dzielimy się naszymi wrażeniami.

P.S.

Nie była to podróż samochodowa i nie był to wyjazd w naszym stylu. Od 5-gwiazdkowych hoteli wolimy namioty i naszego busa, a bez auta czuliśmy trochę uwięzieni. Ale chcieliśmy spróbować czegoś nowego i byliśmy ciekawi jak wyglądają takie międzynarodowe „press tripy”.
Poza nami, w tym zorganizowanym wyjeździe uczestniczyło ponad 30 blogerów z całego świata – była to świetna okazja, żeby dowiedzieć się jak wygląda blogerska rzeczywistość w Rosji czy w Chinach. I chyba ten aspekt tej podróży spodobał nam się najbardziej. Ale następnym razem do Trentino czy na inne press tripy na pewno pojedziemy swoim samochodem 😉

Pod koniec wpisu znajdziecie też mapkę Trentino ze wszystkimi wymienionymi przez nas miejscami.

Być może zainteresują Cię też inne nasze wpisy i filmy o podróżowaniu po Europie:

Dojazd do Trentino

Do Trentino można w ciągu jednego dnia dojechać samochodem z Polski (lub z jednym postojem na noc np. w okolicach Wiednia – tanie noclegi w Wiedniu >>). Z Kielc do Trydentu, stolicy Trentino jest około 1200 km, czyli jakieś 12 godzin jazdy plus postoje.

Do Trentino można też przyjechać pociągiem, albo w 2 godziny przylecieć samolotem na lotnisko w Weronie lub Wenecji. Loty do Wenecji zaczynają się od 250 zł za osobę w 1 stronę. Dojazd wynajętym samochodem albo autobusem z lotniska w Dolomity trwa ponad 2 godziny (np. do Madonna di Campiglio).

Ponieważ był to wyjazd w całości zorganizowany przez lokalną organizację turystyczną, to musieliśmy w Polsce zostawić naszego busa, a na miejsce dostaliśmy się samolotem (lotem z Warszawy do Wenecji).

Narty w Dolomitach

Podróż zaczęliśmy od miasteczka Madonna di Campiglio, które jest mekką narciarstwa. W samym tym regionie znajduje się ponad 150 km tras narciarskich i kilkadziesiąt wyciągów.

Sprzęt narciarski

Narty wynajęliśmy po drodze, w Trydencie w firmie Sportlifee (można wcześniej zarezerwować sprzęt online https://www.sportlifee.com/en). Ceny wynajmu nart z kijkami za 7 dni zaczynają się od 60 euro. Do tego 18 euro za buty i 10 euro za kask.

Wypożyczalnie znajdują się w każdym miasteczku więc możecie wynająć sprzęt w miejscu waszego noclegu. Praktycznie każdy hotel ma w piwnicy specjalne pomieszczenie do przechowywania nart – nie musicie więc trzymać ich w pokoju. Bardzo często są to nawet osobne schowki dla każdego pokoju. Pomieszczenia są podgrzewane więc sprzęt suszy się przez noc.

Skibus – darmowy transport na stoki

W każdym miasteczku funkcjonują darmowe autobusy narciarskie, które zatrzymują się przy każdym wyciągu. Możecie więc za darmo dojeżdżać na stoki i nie martwić się o parking. Rozkłady znajdują się na przystankach.

Skipass

Jeżeli planujecie intensywnie jeździć na nartach to warto też zaopatrzyć się w skipass, czyli karnet na wszystkie okoliczne wyciągi narciarskie i kolejki linowe – ceny od 50 euro za osobę za dzień.
Szczegóły: https://www.campigliodolomiti.it/lang/EN/pagine/dettaglio/inverno,1/prezzi_skipass_giornalieri_skiarea,704.html

Lekcje jazdy na nartach

Jeżeli, podobnie jak my, potrzebujecie lekcji z instruktorem to koszt np. 6-dniowego szkolenia po 3 godziny dziennie (grupy do 8 osób) wynosi około 200 euro.
Szczegóły: https://www.scuolascicampiglio.com/en/courses/adult-group-lessons.html

Na lekcji z Kaliną i Davidem, autorami hiszpańskojęzycznego bloga Ruta Ideal
Narty w Dolomitach
Przechowalnia nart w jednym z hoteli
Przechowalnia nart w jednym z hoteli
Wszystkie narciarskie miasteczka są otoczone przepięknymi górami
Wszystkie narciarskie miasteczka są otoczone przepięknymi górami

SPA w Trentino

Trentino to region atrakcyjny nie tylko dla narciarzy. Znajduje się tu kilkadziesiąt ośrodków SPA, w których można wypocząć z widokiem na przepiękne Dolomity. Hotele ze SPA zazwyczaj posiadają baseny, sauny, jacuzzi, masaże, groty solne i wiele innych atrakcji.

Lefay Resort i SPA

Jednym z najnowszych ośrodków w tym regionie jest Lefay Resort i SPA. Wstęp dla gości hotelowych jest bezpłatny, dla osób z zewnątrz wynosi 160 euro za dzień. SPA ma ponad 500 metrów kwadratowych – znajduje się tam kilka stref z saunami, całe piętro z masażami (dodatkowo płatnymi), oraz ciepły basen na zewnątrz. Jest też specjalna strefa z darmowym bufetem dla gości.

Ofertę tego hotelu znajdziesz na bookingu: Lefay Resort

Lefay Resort i SPA
Lefay Resort i SPA
Lefay Resort i SPA
Lefay Resort i SPA
Lefay Resort i SPA
Lefay Resort i SPA

Hotel Chalet Al Foss

Drugim świetnym miejscem ze SPA był Hotel Chalet Al Foss. Znajduje się tu zewnętrzny przezroczysty basen z widokiem na Dolomity, gorące drewniane wanny (również na dworze) oraz strefa z saunami (w środku).

Ofertę tego hotelu znajdziesz na bookingu: Hotel Al Foss

Chalet Al Foss
Chalet Al Foss
Chalet Al Foss
Chalet Al Foss
Chalet Al Foss
Chalet Al Foss

Noclegi w Airbnb

W tym regionie jest także bardzo dużo ofert wynajmu apartamentów. Ceny często są niższe niż w hotelach.

Przykładowe oferty w Madonna di Campiglio znajdziesz tutaj >>

Odbierz 138 zł zniżki na pierwszą podróż z Airbnb

Skorzystaj z poniższego linku, żeby zaoszczędzić na pierwszym wynajmie z Airbnb:

Zniżka 138 zł  (możesz teraz odebrać zniżkę, a użyć ją nawet za kilka miesięcy)

Airbnb to serwis, który pozwala rezerwować mieszkania, chatki i aparatamenty na całym świecie, w cenach porównywalnych (lub niższych) do hoteli.

Jazda na koniach lub kulig

Zima i śnieg to nie tylko narty. Na osoby, które niekoniecznie lubią jeździć na nartach, czekają takie aktywności jak na przykład jazda konna czy kulig. Jazda konna odbywa się częściowo w lesie a częściowo z widokiem na Dolomity. Jest to raczej bardzo spokojna i wyciszająca przejażdżka, więc nie spodziewajcie się galopowania z wiatrem we włosach.
Jeśli chodzi o kulig (a raczej duże sanie ciągnięte przez konie) to tu już prędkość była większa, więc warto ubrać się bardzo ciepło. Dla rozgrzewki woźnica proponuje ciepłe koce lub zimną wiśniówkę. Na końcu wycieczki kulig zawiózł nas do agroturystyki, w której na wszystkich czekała herbata i ciastka.

 

Konno jeździliśmy koło schroniska Patascoss Rifugio. Szczegóły na stronie http://www.horsetrekkingdolomitialtogarda.it/

Alaskan husky psie zaprzęgi

Psie zaprzęgi

Wprawdzie w tych regionach psie zaprzęgi nigdy nie było tradycyjną formą transportu tak jak na Alasce czy w Kanadzie, ale warunki są tu idealne. W Ponte di Legno znajduje się hodowla psów zaprzęgowych, która oferuje wycieczki dla początkujących. Znajdujące się tu psy to alaskan husky, czyli rasa, która została sprowadzona z Syberii na Alaskę.

Początkowo myśleliśmy, że będziemy siedzieć na saniach, którymi będzie sterował jakiś zawodowiec, ale nic bardziej mylnego – po krótkim szkoleniu sami mogliśmy prowadzić sanie. Alaskan husky uwielbiają biegać, więc same rwą się do roboty. Psy mają bardzo dużo siły, więc trzeba używać specjalnego hamulca, żeby je trochę spowolnić. Do tego trzeba nieźle balansować ciałem żeby utrzymać równowagę, ale po 10-15 minutach wszystko staje się bardziej naturalne i można cieszyć się przejażdżką. 1,5-godzinna jazda zaprzęgiem kosztuje 80 euro od osoby dorosłej.

Więcej szczegółów: https://www.scuolaitalianasleddog.it/

Psie zaprzęgi trentino
Psie zaprzęgi Włochy

Koncert w Igloo

W regionie Val Di Sol na przełęczy Passo Paradiso co roku jest budowane olbrzymie igloo, w którym odbywają się koncerty. Całość znajduje się na wysokości 2600 m i trzeba dostać się tam kolejką linową. W iglo znajduje się scena i widownia na 300 osób. Instrumenty także są zrobione z lodu – wydaje się to wręcz niemożliwe, ale 16 lodowych instrumentów wydaje dźwięki identyczne do tradycyjnego sprzętu. Koncerty odbywają się od czwartku do niedzieli a wstęp kosztuje 25 euro. Występy trwają tylko 45 minut, bo dłuższy kontakt z instrumentami mógłby spowodować ich roztopienie.

Więcej dowiecie się na stronie: https://www.valdisole.net/en/Ice-Music/

DSC00422
Koncert w igloo

Rakiety śnieżne

Jeżeli lubicie piesze wędrówki i śnieg, to rakiety śnieżne to coś dla was. Dzięki dużej powierzchni umożliwiają chodzenie nawet po sypkim głębokim śniegu bez zapadania się. Polecamy wieczorną wyprawę w świetle księżyca do jeziora Nambino – zajmuje ponad godzinę i momentami jest bardzo stromo, ale nawet osoby bez formy dadzą radę. A na końcu czeka na was restauracja położona nad zamarzniętym jeziorem.
Więcej: https://www.nambino.com/en/2016/02/snowshoes/

Lekcje gotowania

Włochy to oczywiście także świetna kuchnia. Niestety w tym regionie nie doświadczycie za dużo lokali z pizzą – króluje tu risotto i makarony. Przez te 2 tygodnie odwiedziliśmy dziesiątki ciekawych restauracji, a na koniec mieliśmy okazję spróbować swoich sił w kuchni.
Szef kuchni pokazał nam jak przygotować własny makaron – zaczynając od ręcznego mieszania mąki z jajkami, wodą i winem, a na wałkowaniu i cięciu makaronu kończąc. A potem mieliśmy okazję spróbować własnego dzieła.

Noc na 3000 metrów w Rifugio Capanna Presena

Kolejnym ciekawym doświadczeniem podczas naszej wizyty w Trentino, była noc w położonych na 3000 metrów schronisku Rifugio Capanna Presena. Do godziny 16:00 można się tam dostać kolejką linową, potem jedyną opcją są skutery śnieżne – i tak właśnie było w naszym przypadku. Widoki na Dolomity są niesamowite, szczególnie o zachodzie słońca. W schronisku są 2 pokoje 2-osobowe, reszta to 5-10-osobowe pokoje hostelowe. Standard jest bardzo wysoki jak na schronisko. Jest tu też porządna restauracja, oraz sauna i basen z widokiem na góry.

Rifugio Capanna Presena

Zachód słońca w schronisku La Roda

Miasteczko Andalo to kolejne narciarskie zagłębie w Trentino. Szczególnie urzekło nas tam schronisko La Roda, a dokładniej widok z niego. Można się tam dostać kolejką górską, która startuje w centrum Andalo. Ze schroniska roztacza się widok na Dolomity oraz na jezioro Garda. Warto tu być szczególnie o zachodzie.

Przy schronisku La Roda (i przy wszystkich schroniskach innych w których byliśmy) znajdują się też stoki narciarskie – na dół możecie więc wrócić na nartach.

Alkoholowy deser bombardino - bardzo popularny wśród narciarzy w Alpach
Widok ze schroniska La Roda na jezioro Garda
David, nasz nowy kumpel z Hiszpanii

Mistrzostwa narciarskie 3Tre Campiglio

W Madonna Di Campiglio odbywają się najstarsze we Włoszech mistrzostwa w narciarstwie zjazdowym – 3Tre Campiglio (https://www.3trecampiglio.it/it). Podczas naszej wizyty mieliśmy okazję zobaczyć nocny slalom – jako blogerzy mieliśmy wstęp do strefy dla VIPów prz samym torze. Doświadczenie ciekawe, szczególnie dla fanów tego sportu.

Trentino zimą - mapa

Na koniec jak zwykle przygotowaliśmy dla Was mapkę, na której zaznaczyliśmy wszystkie wspomniane powyżej miejsca.

Przy każdym miejscu znajduje się zrobione tam zdjęcie – wystarczy kliknąć w pinezkę.

Jeśli znacie jeszcze inne ciekawe miejsca w Trentino to koniecznie dajcie znać w komentarzach. Z chęcią odwiedzimy je podczas kolejnej wizyty 🙂

About Karol Lewandowski

Karol Lewandowski
Bloger, youtuber, zawodowy podróżnik. Z wykształcenia inżynier robotyki i magister zaawansowanej informatyki. Odwiedził ponad 60 państw na 5 kontynentach. Autor 4 bestsellerowych książek podróżniczych. Kontakt: karol@busemprzezswiat.pl
  • Świetny artykuł! Przekonaliście mnie, trzeba odwiedzić Trentino!

  • asd

    Witajcie Zdjęcia, wyprawa megaaaa W tym roku objechaliśmy kamperem Norwegię Kraj cudowny bardziej cywilizowany niż moja przekosmiczna Islandia, w której jestem zakochany Obiecałem sobie, że w przyszłym roku zobaczę zorzę na żywo i pomału przygotowuję się do zbierania info i podróży Może wyjdzie wyjazd w styczniu w kierunku Tromso Lot z Gdańska bezpośrednio do Tromso, tam wynajęcie autka na 7 dni, nocleg gdzieś na przedmieściach Tromso i polowanie 🙂 Napisz mi proszę z jakiej aplikacji na telefon korzystaliście podczas polowania na zorzę???

  • asd

    Witajcie Zdjęcia, wyprawa megaaaa W tym roku objechaliśmy kamperem Norwegię Kraj cudowny bardziej cywilizowany niż moja przekosmiczna Islandia, w której jestem zakochany Obiecałem sobie, że w przyszłym roku zobaczę zorzę na żywo i pomału przygotowuję się do zbierania info i podróży Może wyjdzie wyjazd w styczniu w kierunku Tromso Lot z Gdańska bezpośrednio do Tromso, tam wynajęcie autka na 7 dni, nocleg gdzieś na przedmieściach Tromso i polowanie 🙂 Napisz mi proszę z jakiej aplikacji na telefon korzystaliście podczas polowania na zorzę???