Toskania - fotomiejsca ze współrzędnymi

Toskania – fotogeniczne miejsca

Najbardziej fotogeniczne miejsca w Toskanii

Nie wiem dlaczego, ale te najbardziej zjawiskowe zdjęcia z Toskanii, które zna cały świat, zawsze kojarzyły mi się z jakimiś trudno dostępnymi dla przeciętnego zjadacza chleba miejscami. Tymczasem one, niemal wszystkie, leżą przy drodze, o tak, jedziesz sobie spokojnie, aż tu nagle obrazek z pocztówki. Co prawda, lepiej znać dokładne koordynaty GPS, żeby nie błądzić po tych krętych, często ciężkich dla auta (dla nas bardzo ciężkich) pagórkach.

Co ciekawe, okazało się również, że wszystkie toskańskie miejsca-obrazki, które tak bardzo chcieliśmy zobaczyć, znajdują się w regionie Val d’Orcia. Daleko nie trzeba jeździć, a doświadcza się piękna nie z tej ziemi.

Wybierając się w te miejsca, warto też wiedzieć, czy lepiej gdzieś pojechać o wschodzie słońca, czy lepiej o zachodzie. Bo w górzystych terenach to bardzo istotne. No chyba, że jedziecie przez Val d’Orcie przypadkiem w ciągu dnia, to również warto się zatrzymać, bo w ciągu dnia wszystkie te miejsca też są cudne.

My staramy się pojechać w każde z tych miejsc i o wschodzie, i o zachodzie, i w ciągu dnia, ale my jesteśmy nienormalni i nasza doba trwa 36 godzin, więc z nas przykładu nie bierzcie 

Wpis powstał we współpracy z Casamundo – portalem z domami wakacyjnymi na wynajem. Podczas naszej podróży w Toskanii mieszkaliśmy w jednym z domów Casamundo.

Wszystkie miejsca na mapie

1. Podere Belvedere

Podere Belvedere – tak się nazywa jedno z najczęściej fotografowanych miejsc w Toskanii. Ale wcale nie znaczy to, że jak przyjdziecie tam zrobić zdjęcie swoim telefonem, to spotkacie tuzin najlepszych fotografów światowej klasy i zrobi Wam się głupio. My byliśmy pod Belwederem 3 razy, bo światło wciąż nie było TO, i tylko raz spotkaliśmy jednego fotografa. Chyba temat już został wyczerpany 
Teraz przyszedł czas na nas, zwykłych śmiertelników, żebyśmy też mogli porobić tam piękne zdjęcia, które kiedyś oglądaliśmy tylko na pocztówkach.

Jeśli będziecie w Toskanii, to dajcie sobie szansę na zrobienie jakiegoś zdjęcia bardziej “wymagającego”. Przyjedźcie pod Belveder o wschodzie słońca. Może nawet uda Wam się upolować jakąś mgłę, co nam się nie udało. Jak jest piękne, naturalne światło, a takie o wschodzie słońca właśnie jest, to nie trzeba takiego zdjęcia później nawet obrabiać w żadnych programach. Te zdjęcia, które wrzuciłam są po obróbce, ale bardzo delikatnej i tylko dlatego, że zdjęcia robię w formacie RAW, czyli surowej, która wymaga późniejszego “wywołania” w Lightroomie. Wy nie będziecie musieli tego robić.

A później już tylko wydrukować takie zdjęcie, oprawić i powiesić na ścianie!

Sugerowana pora dnia do zdjęć – wschód słońca (często zdarzają się poranne mgły)

2. Agriturismo Poggio Covili

Słynna alejka prowadząca do agroturystyki. Najlepszy widok jest z sąsiedniego wzgórza – trzeba zatrzymać się na małej wysepce na poboczu między drzewami. Pod sam dom też można podjechać, ale wejść można tylko do połowy alejki – reszta zarezerwowana jest dla gości.

Sugerowana pora dnia do zdjęć – każda pora 🙂

3. Dom Gladiatora

Dom znajdujący się po przeciwnej stronie drogi od Podere Belvedere. Auto zostawiamy w tym samym miejscu, i za małą kapliczką wchodzimy w gaj oliwny. Idziemy wydeptaną ścieżką aż ukarze się nam słynny widok 🙂

Sugerowana pora dnia do zdjęć – zachód słońca

4. Kapliczka "Chapel Vitaleta"

Jeżeli chcemy fotografować kapliczkę z bliska to auto trzeba zostawić 1,5 km od niej, przy szutrowej drodze (dalej jest zakaz wjazdu) i resztę trasy przejść pieszo.

Sugerowana pora dnia do zdjęć – z bliska na wschód słońca, z daleka na zachód słońca

5. Droga z filmu Gladiator

Jeden z ładniejszych widoków tuż obok Pienzy. Dobre zdjęcia zrobimy z samych murów miasta, ale najlepszy kadr znajdziemy na poboczu drogi tuż pod miastem.

Miejsce, które chyba nie ma swojej nazwy, ani nie jest jednym z tych znanych foto-punktów, a jednak zachwyciło najbardziej. Może właśnie dlatego zachwyciło tak bardzo, bo jest przypadkowe i przez to takie NASZE.

Tak miał brzmieć ten post, kiedy go 2 tygodnie temu tworzyliśmy. Dziś już wiemy, że jest to miejsce z filmu Gladiator 🙂 Ta ostatnia scena jak Rossel Crowe “wraca” do domu, a dookoła błyszczy pszenica, to właśnie dokładnie to miejsce. I oczywiście miejsce ma swoją nazwę. Także z pewnością to miejsce kojarzycie, ale z zupełnie innego kadru.

Sugerowana pora dnia do zdjęć – zachód słońca (wtedy cała okolica widziana z Pienzy wygląda najlepiej)

About Karol Lewandowski

Karol Lewandowski
Bloger, podróżnik. Z wykształcenia inżynier robotyki, magister zaawansowanej informatyki. Z zawodu grafik komputerowy. Pomysłodawca i organizator projektu Busem Przez Świat. Odwiedził ponad 50 państw na 5 kontynentach. Jako jedyny z ekipy wziął udział we wszystkich wyprawach. Autor książek "Busem Przez Świat. Wyprawa Pierwsza" i "Ameryka za 8 dolarów" i "Australia za 8 dolarów". Kontakt karol@busemprzezswiat.pl