12 najpiękniejszych parków w USA | Busem Przez Świat - blog podróżniczy

12 najpiękniejszych parków w USA

12 najpiękniejszych parków w USA

Stany są niesamowicie zróżnicowanym krajem – znajdziemy tu wszystko – od lodowców, przez przepiękne jeziora, lasy, kaniony i plaże, aż po spalone słońcem pustynie. To co, naszym zdaniem, najpiękniejsze w USA to natura.

W USA jest 59 parków narodowych, ponad 100 pomników narodowych i ponad 3600 parków stanowych.

Oczywiście nie zwiedziliśmy ich wszystkich, w USA byliśmy “dopiero” 4 razy i przejechaliśmy tu “dopiero” 80.000 km. Poniżej znajdziecie naszą subiektywną listę najpiękniejszych parków w USA.

1. The Wave (Coyote Buttes North) - tereny BLM

The Wave to jedno z najpiękniejszych miejsc w jakich byliśmy w USA. Jest to bardzo unikalna formacja skalna, która przypomina falę, wyrzeźbioną w kamieniu. Piaskowiec, z którego jest zbudowana ta formacja skalna, jest bardzo delikatny, dlatego władze postanowiły ograniczyć liczbę turystów, którzy mogą odwiedzić to miejsce. Dziennie jest to jedynie 20 osób.

Szczegółowy opis szlaku, oraz poradnik jak się dostać do The Wave znajdziecie w osobnym artykule:

https://www.busemprzezswiat.pl/2018/09/the-wave-usa-poradnik-szlak/

W podróży przez USA towarzyszyły nam powerbanki firmy GP
The Wave USA

2. Park Narodowy Wielkiego Kanionu

Wielki Kanion to chyba najbardziej znany cud natury w USA. Długi na 446 km, szeroki nawet na 29 km, Wielki Kanion jest jednym z niewielu kanionów widocznych z kosmosu. Warto wiedzieć, że kanion można odwiedzić z dwóch stron:

  • Południowa krawędź, to ta bardziej popularna, pełna turystów i dostępna od strony Drogi 66. To tu znajdziemy platformę widokową Skywalk, tu znajduje się też olbrzymie centrum informacji turystycznej Grand Canyon Village. Niedaleko krawędzi jest kemping z którego rano można przejść się na wschód słońca
  • Północna krawędź to ta mniej dostępna (bo dalej położona) i mniej oblegana przez turystów. Są tu mniejsze tłumy, a kanion z tej strony sprawia wrażenie bardziej dzikiego. Tu też znajdziemy kemping, jest centrum informacji turystycznej, prysznice, a nawet domki do wynajęcia z widokiem na kanion.
W podróży przez USA towarzyszyły nam powerbanki firmy GP

Innym niezwykle fotogenicznym miejscem stworzonym przez Rzękę Kolorado jest “Podkowa” czyli Horseshoe Bend. Nie znajduje się ona na terenie Wielkiego Kanionu, ale w pobliżu miasta Page, 200 km na północ od północnej krawędzi Wielkiego Kanionu. Jeśli będziecie odwiedzać Kanion Antylopy, czy The Wave to warto też odwiedzić to miejsce.

3. Park Stanowy Kanionu Palo Duro

O Kanionie Palo Duro w Texasie o dziwo mało się słyszy. A jest to drugi największy po Wielkim Kanionie kanion w USA. I zdecydowanie polecamy się tam wybrać. Było epicko! Kanion pełen jest niesamowitych formacji skalnych i pięknych szlaków.

Szlaków w kanionie jest sporo, ale ten, który my wybraliśmy był dla nas perfekcyjny – był to dłuuugi, przepiękny krajobrazowo spacer, z lekkim przewyższeniem pod koniec. Dzięki temu, nie padaliśmy na twarz, a oko nie mogło się tym wszystkim nacieszyć.

4. Park Narodowy Saguaro

Park narodowy leżący niedaleko miejscowości Tucson w stanie Arizona. Na terenie parku rośnie 25 gatunków kaktusów, a swoją nazwę park zawdzięcza największemu gatunkowi kaktusów rosnących w USAkarnegii olbrzymiejSaguaro. Kaktus saguaro stał się wręcz symbolem stanu Arizona a nawet całego Dzikiego Zachodu. Ten wielki sukulent uwieczniony jest również na tablicy rejestracyjnej w stanie Arizona.

Park to górzysty teren pustynny pokryty olbrzymimi kaktusami. Po parku można jeździć swoim samochodem, ale można też zrobić niejeden szlak pieszo. W okresie letnim nie zaleca się robienia trekingów ze względu na zbyt wysokie temperatury.

Unikalnym doświadczeniem były dla nas noclegi nieopodal parku – jeden na dziko, drugi na kempingu.

Saguaro Kaktusy Arizona
Saguaro Kaktusy Arizona

5. Pomnik Narodowy Białe Piaski

White Sands National Monument, to dosłownie Pomnik Narodowy Białe Piaski. Wiele osób polecało nam to miejsce i dla świętego spokoju pojechaliśmy.

I całe szczęście, że pojechaliśmy, bo przyroda w tym miejscu odwaliła niezły kosmos!

White Sands jest wyjątkową pustynią wydmową, na której nie ma piasku kwarcowego. Jest ona pokryta piaskiem składającym się z gipsu i siarczanu wapnia. Chodząc po wydmach można poczuć się jak na ośnieżonych pagórach, tym bardziej, że piasek w tym miejscu nie pochłania ciepła i jest naprawdę zimny! Wieczorem nawet za zimny!

White Sands

Nasza książka o Drodze 66 już wkrótce w sprzedaży.

Zapisz się na powiadomienie, żeby jej nie przegapić:

6. Kanion Antylopy (tereny plemienne)

Oczekiwania nasze były duże, kanion faktycznie zachwycający, ale…

Parafrazując marszałka Piłsudskiego, świat jest super, ale ludzie chciwi 😉 Ta chęć zarobienia na kanionie odarła to miejsce z magii, po którą turyści tu tak tłumnie przybywają. Pewnie, że można sobie zrobić zdjęcie sam na sam z kanionem, ale najpierw należy wstrzymać ruch z obu stron kanionu, szybko cyknąć i dać się porwać tłumowi dalej. Kiedy zwróciliśmy uwagę pani przewodniczce, że strasznie dużo ludzi i nie tak to sobie wyobrażaliśmy, to pani się obraziła i do końca wycieczki się do nas nie odezwała, a wręcz nas unikała 😀

Podobno w innych miesiącach jest lepiej, ludzi mniej i wrażenia lepsze. Podobno też w części tzw. Lower Antelope Canyon jest mniej ludzi.

My nie powiemy Wam “nie jedźcie tam!”, bo my choć rozczarowani i polecać tego miejsca nie będziemy, to jeśli napatrzyliście się na zdjęcia z tego miejsca i marzy Wam się go odwiedzić to pewnie, że jedźcie! Ile ludzi, tyle będzie wrażeń. My nie jesteśmy zwolennikami mówienia “nie rób tego”. Wolimy uświadomić, a wybór zostawić samemu zainteresowanemu.

7. Park Narodowy Zion

Nazwa została nadana przez mormońskich osadników i oznacza Syjon. Park jest niezwykle malowniczy, znajduje się tam wiele skalnych rzeźb stworzonych przez naturę. Wzgórza z litych skał są pokryte smugami przeróżnych kolorów w odcieniach pomarańczu i czerwieni. Po skałach biegają zwierzęta podobne trochę do naszych kozic tylko z długimi, krętymi rogami.

Zion jest pełen malowniczych szlaków, z których naszym numerem jeden jest zdecydowanie Angels Landing. Jest dosyć niebezpieczny, bo w niektórych miejscach ma szerokość około metra a po obu stronach jesteśmy otoczeni przez kilkusetmetrowe przepaście. Ale widoki są nieziemskie.

Park Narodowy Zion
Park Narodowy Zion

8. Park Narodowy Doliny Śmierci

Dolina Śmierci to najgorętsze miejsce w Ameryce, dlatego najlepiej nie wybierać się tu w środku lata, ani autem bez klimatyzacji. Mówimy z własnego doświadczenia.

Nazwa „Dolina Śmierci” ma głęboki sens. Przez cały dzień nie natrafiliśmy tam na żadne zwierzę, ani jeden ptak nie przeciął jasnego nieboskłonu, a roślinami były reprezentowane wyłącznie przez drobne krzewy. Otoczenie szybko zmieniło się w pustynię.

Będąc w Dolinie warto odwiedzić Badwater, czyli najniższy i najgorętszy punkt w całej Ameryce. Jest to olbrzymie, wyglądające trochę surrealistycznie wyschnięte słone jezioro. Dookoła całej doliny widać było piaskowe wzgórza i czarne góry. Ciekawym miejsce jest też Mesquite Flat Sand Dunes, która wyglądała jak Sahara – brakowało nam tylko wielbłądów. Wydmy mają tam po 30 metrów wysokości.

Na granicy Doliny znajduje się też kilka ciekawych miejscowości, jak np. miasteczko widmo Rhyolite położone na granicy Doliny Śmierci, a dokładnie miejsce obok tego miasteczka, gdzie belgijski artysta polskiego pochodzenia – Albert Szukalski – w 1984 roku tchnął nowe życie w tę okolicę tworząc wyjątkowe rzeźby duchów. Główna rzeźba jest dość mroczną interpretacją “Ostatniej wieczerzy” Leonarda Da Vinci.

Dolina Śmierci
W podróży przez USA towarzyszyły nam powerbanki firmy GP

9. Park Narodowy Sekwoi

Olbrzymie drzewa, które mają po kilkaset metrów wysokości i nawet kilka tysięcy lat. Jadąc wybrzeżem trzeba sporo zboczyć do tego parku więc jeśli komuś nie po drodze to można pojechać do drugiego parku z sekwojami – Redwood National Park.

Park Narodowy Sekwoi
Park Narodowy Sekwoi
Park Narodowy Sekwoi

10. Dolina Monumentów (Monument Valley Navajo Tribal Park)

Monument Valley (w języku navajo: Tsé Bii’ Ndzisgaii – Dolina Skał) leży na granicy Utah i Arizony, na terenie rezerwatu Indian Navajo. Stała się sławna dzięki westernom Johna Forda. Na każdym z nich zacny John przejeżdża przez to miejsce, nawet jeśli akcja toczy się kilkaset kilometrów dalej. Z filmów czy pocztówek kojarzymy tylko dwa, może trzy pomarańczowe szczyty wyrastające z piaszczystej pustyni. Natomiast tu, na olbrzymiej płaskiej przestrzeni, widać ich jednocześnie kilkadziesiąt.

Na teren parku można wjechać swoim samochodem i przemieszczając się szutrową drogą podziwiać formacje skalne z bliska. Jest też kilka szlaków pieszych (większość zaczyna się przy Visitors Center i parkingu) oraz kemping z którego można podziwiać przepiękną panoramę.

Przez to, że to byliśmy w tym miejscu 3 razy w przeciągu 6 lat, widzimy jak to miejsce się zmienia. Rzecz jasna, robi się coraz to bardziej turystycznie. 6 lat temu udało nam się dosiąść konie i pogalopować przez dolinę, która zdawała się być jakby uśpiona. Dziś jadąc busem między monumentami, czasem wręcz stoi się w korku. Indianie zrobili specjalne samochody w stylu safari, które cieszą się tu wielką popularnością. Kiedyś ludzie bali się wjechać w ten mocny szuter wypożyczonym autem, dziś mogą to spokojnie zrobić, ze swoim kierowcą.

11. Park Narodowy Bryce Canyon

Nieziemski park narodowy uformowany przez wodę, wiatr, słońce i mrozy. Chemiczna i termiczna erozja skał przyczyniła się do powstania krajobrazu z piekła rodem. Rude jęzory skalne zdają się falować i przenikać wzajemnie. Formacje skalne można też porównać do skalnego lasu, okien czy wież. Jedno jest pewne – każdemu w tym parku załączy się wyobraźnia.

Do parku najlepiej przyjść pod koniec dnia, kiedy zachód słońca jeszcze mocniej rozpali czerwony budulec tej niezwykłej krainy.

Bryce Kanion
Bryce Kanion

12. Park Narodowy Great Sand Dunes

Miejsce dla ludzi o dobrej kondycji. Z wysokich piaszczystych wydm zjeżdża się fajnie, a podchodzi już gorzej. Piasek parzy w dotyku, dlatego lepiej włóżcie zakryte obuwie. Czapkę i dużo wody również koniecznie zabierzcie.

Skąd wziąć deskę do zjeżdżania?

Deski najlepiej wypożyczyć przy stacji benzynowej Great Sand Dunes Oasis Gas Station kilka kilometrów przed wjazdem do parku.

Wpis powstał we współpracy z marką GP Batteries

About Karol Lewandowski

Karol Lewandowski
Bloger, youtuber, zawodowy podróżnik. Z wykształcenia inżynier robotyki i magister zaawansowanej informatyki. Odwiedził ponad 60 państw na 5 kontynentach. Autor 4 bestsellerowych książek podróżniczych. Kontakt: karol@busemprzezswiat.pl
  • Too_old_for_gaming

    Mozna sie mocno klocic z Waszym wyborem 12 najlepszych parkow. Jak mogl na te liste nie wejsc przede wszystkim Yosemite, a potem albo Bryce, lub Acadia, czy Glacier?

  • Sonia Parzonka

    Dokładnie ❤ najbardziej krzywdzący Stany stereotyp – samen wielkie wiezowce

  • Natalia Kuklińska

    To prawda, mnie do Stanów również przyciągnęły ich Parki Narodowe i piękna, zróżnicowana natura <3

  • Sylwia Pieczonka

    Z przyjemnością się czyta i ogląda te subiektywne przewodniki😊👍
    Lubię GP 😉

  • Monia Monia

    Niby oklepane, ale zabraklo mi w tym zestawieniu Yellowstone.

  • Explorersi.pl

    Nam się udało odwiedzić jedynie 6 Parków z Waszej listy ale wszystkie zapierały dech w piersiach. Można być ciągle w tym samym stanie, a widoki i krajobrazy zmieniają się o 180 stopni co kilkadziesiąt kilometrów… Wspaniały kraj ❤

  • Monia Monia

    Niby oklepane, ale zabraklo mi w tym zestawieniu Yellowstone.

  • Ewelina Kawa

    Mnie się marzy zobaczyć kiedyś Park Narodowy Mount Rainier w północno-zachodniej części Stanów 🙂

  • Ela Radek

    Moze kiedys tez tam cos zobacze..

  • Ania M’k

    Szczerze polecam Badlands w SD i Black Hill National Forest SD/WY. Sacred Lands of Native Americans.

  • Rrokssana Ber

    Przyroda w USA: tego sie nie da opisac, to trzeba zobaczyc na wlasne oczy😍😍

  • Monika Stanisławska

    Zazdroszczę Wam “The Wave”. Nam się nie udało niestety 😩

  • Anna Paulina Wiśniewska

    Super wpis, tylko podkręca moje marzenie o wyprawie do Stanów 😊 oprócz miejsc z Waszej listy chciałabym zobaczyć jeszcze Galcier Park i Yosemite 😊

  • MARZENIE tam pojechać! Wszystkie wyglądają cudownie, najbardziej jednak fascynują mnie wulkany! Mam nadzieję, że wrócę do tego artykułu kiedyś, kiedy już będę w drodze do stanów 😉

  • Aga

    Wszędzie chciałabym pojechać. hehe Wspaniałe miejsca, niesamowite fotografie. Zdecydowanie można się rozmarzyć. Pozdrawiam. 🙂