gruzja poradnik przewodnik

Gruzja – 30 rzeczy, które musisz wiedzieć zanim tam pojedziesz

by Karol Lewandowski

Niedawno wróciliśmy z naszej miesięcznej podróży po Gruzji. Jest to niesamowity kraj, który zachwyca, ale i zaskakuje w wielu kwestiach. Dlatego szykując swoją podróż do Gruzji dobrze wiedzieć kilka podstawowych rzeczy o podróżowaniu po tym kraju.

 

Waluta

Gruzińską walutą jest lari. Jedno lari jest równe około 1,7 złotego, czyli dla wygody można ceny mnożyć x2. Przed wyjazdem nie warto wymieniać lari w Polsce bo kursy są bardzo niekorzystne. W Gruzji bez problemu znajdziemy bankomat (w dużych miastach) i dużo bardziej opłaca się po prostu wypłacić lari z bankomatu. Płacić kartą można tylko w największych miastach, często także na stacjach.

Bestseller

Zaoszczędź czas, pieniądze i nerwy przy organizacji swojej podróży!

Stworzyliśmy ten poradnik wspólnie z Martyną i Magdą, ekspertkami od Gruzji, które od lat tam mieszkają i pracują w branży turystycznej. Całą naszą wiedzę zebraliśmy w skondensowane kompendium w formie ponad 300-stronicowego poradnika, podzielonego na trzy części: Przed podróżą, w trakcie podróży i inspiracje.

Dzięki tej książce dowiesz się m.in.:

✅ Jak szukać tanich lotów i noclegów.
✅ O czym trzeba wiedzieć, wynajmując auto.
✅ Jak zaplanować budżet i jakie są realne koszty wyjazdu.
✅ Jakie przepisy trzeba znać i na co uważać.
✅ Jak zaplanować trasę, żeby poznać prawdziwą Gruzję (w książce znajdziesz gotowe plany podróży)
✅ Jak bezpiecznie i legalnie nocować na dziko.
✅ I wiele innych – w sumie ponad 300 stron samych konkretów!

Bankomaty

We wszystkich bankomatach można wypłacać gotówkę w dwóch walutach – lari i dolarach amerykańskich.

 

Język

Gruziński język jest niepodobny do żadnego innego, a przez to, że Gruzini rozmawiają bardzo żywiołowo to może brzmieć trochę groźne. Nic bardziej mylnego – Gruzini są niesamowicie przyjaźni.

Przed wyjazdem warto nauczyć się kilku podstawowych słów po gruzińsku. Wzbudzimy tym wiele sympatii i jest to bardzo miły gest ze strony przyjezdnych:

  • gamardżobat / gamardżoba *- dzień dobry (wersja grzecznościowa / wersja luźna)
  • madloba – dziękuję
  • didi madloba – dziękuję bardzo
  • gaumardżos – na zdrowie

*zapis fonetyczny

 

Rosyjski czy angielski

Bardzo rzadko dogadamy się po angielsku – właściwie tylko w turystycznych miejscach i w dużych miastach. Bardzo łatwo dogadać się za to po rosyjsku – nie wszyscy znają ten język, ale jest popularny szczególnie wśród starszych osób. Znajomość chociaż 20 słów po rosyjsku już bardzo ułatwia sprawę. Warto zabrać rozmówki polsko-rosyjskie i polsko-gruzińskie i mieć na telefonie wersję offline Google translatora obu tych języków – często pojedyncze słowa wystarczą, żeby załatwić istotną sprawę.

Tanie loty do Gruzji?

Najtańsze loty do Gruzji znajdziecie za pomocą tej wyszukiwarki >>

Porównuje ona ceny wszystkich linii lotniczych ze wszystkich lotnisk w Polsce do wszystkich lotnisk w Gruzji. Taniej nie będzie nigdzie. Przykładowe okazje:

Tanie hotele i guesthousy

Noclegów najlepiej szukać na miejscu – po prostu odwiedzając kolejne guesthouse. Ale zaraz po wylądowaniu dobrze mieć już coś zarezerwowane. Najlepiej znaleźć promocyjne oferty za pomocą poniższej bookingowej wyszukiwarki:



Booking.com



Booking.com



Booking.com

 

Stan dróg i kierowcy

Poza głównymi autostradami trzeba nastawić się na dziurawe albo szutrowe drogi, często przejezdne tylko z napędem na 4 koła. Często przejechanie 100 km potrafi zająć 5 godzin więc podróż po Gruzji trzeba planować z dużym zapasem czasowym.

My jeździliśmy po Gruzji sami, ale jeżeli ktoś nie czuje się pewnie za kierownicą to lepiej podróżować lokalnymi marszrutkami albo wynająć auto z kierowcą. Gruzini bardzo często jeżdżą po alkoholu i wyprzedzają na trzeciego.

Klakson jest używany bardzo często – zazwyczaj sygnalizuje wyprzedzanie. Kierunkowskazów używają bardzo rzadko.

Gruzja drogi

Kierownica po prawej stronie

Z powodu bardzo luźnych przepisów i bardzo niskich cen takich samochodów sprowadzanych z Japonii, w Gruzji bardzo wiele aut ma kierownicę po prawej stronie (ruch jest prawostronny tak jak w Polsce). Wyprzedzanie jest w takim układzie dużo trudniejsze więc powoduje to wiele niebezpiecznych sytuacji przy „wychylaniu” się kierowców.

 

Zakupy w każdym domu

Jeżeli potrzebujecie kupić wino, chleb, warzywa czy na przykład ser to wystarczy podejść do pierwszego lepszego domu. Jeśli gospodarze akurat nie sprzedają którejś z tych rzeczy to na pewno pokierują nas do sąsiadów, którzy to robią. Dzięki temu możemy kupić super świeże produkty a jednocześnie wesprzeć lokalną ludność.

Gruzja zakupy

 

Nie wykorzystuj gościnności

Gruzini są niesamowicie gościnni. Z chęcią oferują winko, przekąski, obiad czy nawet nocleg. Wynika to z ich mentalności i tego, że traktują bardzo poważnie powiedzenie „Gość w dom – bóg w dom”. Są jednak w większości bardzo biedni i pomimo to potrafią oddać ostatni bochenek chleba gościowi. Dlatego ważne jest żeby nie nadużywać gościnności (szklankę wina wypić trzeba, żeby nie obrazić gospodarza), a najlepiej dać coś w zamian. My zawsze proponowaliśmy kupienie od gospodarzy jakiegoś produktu. Np. jeśli poczęstowali nas winem to kupowaliśmy od nich kilka litrów – tym samym płacąc też za poczęstunek.

Gruzja bieda

 

Kaczyński i Polacy

Gruzini bardzo lubią Polaków, a Lech Kaczyński jest ich bohaterem narodowym, który wstawił się za nimi i przeciwstawił się Rosji. W wielu miejscach spotkamy nawet ulice imienia naszego byłego prezydenta, a Gruzini często będą wznosić za niego toast.

Tańsze ubezpieczenie

Przed wyjazdem koniecznie wykup ubezpieczenie turystyczne! Najtańsze opcje znajdziesz za pomocą poniższej porównywarki, która porówna wszystkie najpopularniejszee opcje i pokaże ci najkorzystniejsze – zaznacz w niej Gruzje i zobacz jakie aktualnie są ceny.



Wino i czacza

Wino i czacza (lokalna wódka) to dwa alkohole narodowe. Obydwa są tu pite w bardzo dużych ilościach (i często produkowane w domu), więc jadąc do Gruzji trzeba nastawić się na dużą ilość alkoholu. Gruzini twierdzą, że to właśnie w Gruzji wynaleziono wino.

Wino i czacza

Zróżnicowana pogoda i klimat

Klimat w Gruzji jest bardzo zróżnicowany. Są tu wysokie, ośnieżone góry, półpustynie, stepy i gęste tropiki. W lecie w ciągu dnia bywało po 40 stopni a w nocy zdarzało nam się nawet około zera (w lipcu). Trzeba się przygotować na upały i mrozy, słońce i deszcz a także na bardzo dużą wilgotność w niektórych rejonach (a w innych na bardzo suchy klimat). Generalnie trzeba być gotowym na wszystko.

gruzja pogoda

Bestseller

Zaoszczędź czas, pieniądze i nerwy przy organizacji swojej podróży!

Stworzyliśmy ten poradnik wspólnie z Martyną i Magdą, ekspertkami od Gruzji, które od lat tam mieszkają i pracują w branży turystycznej. Całą naszą wiedzę zebraliśmy w skondensowane kompendium w formie ponad 300-stronicowego poradnika, podzielonego na trzy części: Przed podróżą, w trakcie podróży i inspiracje.

Dzięki tej książce dowiesz się m.in.:

✅ Jak szukać tanich lotów i noclegów.
✅ O czym trzeba wiedzieć, wynajmując auto.
✅ Jak zaplanować budżet i jakie są realne koszty wyjazdu.
✅ Jakie przepisy trzeba znać i na co uważać.
✅ Jak zaplanować trasę, żeby poznać prawdziwą Gruzję (w książce znajdziesz gotowe plany podróży)
✅ Jak bezpiecznie i legalnie nocować na dziko.
✅ I wiele innych – w sumie ponad 300 stron samych konkretów!

Noclegi na dziko

Noclegi na dziko są tu legalne, jest pełno świetnych miejsc. W górach takie miejsca znajdziemy bez problemu, a na nizinach warto zatrzymywać się przy rzekach (bardzo często są wyjeżdżone zjazdy nad rzekę bo Gruzini sami lubią piknikować przy rzekach). Warto też pytać miejscowych o miejsce na rozłożenie namiotów – nam zawsze wskazywali najlepsze polanki.

Gruzja noclegi na dziko

Internet

Internet jest w prawie każdym guesthouse. Warto też kupić sobie lokalną kartę SIM z internetem. My kupowaliśmy z firmy MAGTI – za 30 lari mieliśmy 15 GB i wystarczyło to na cały wyjazd. Szczegóły ich oferty tutaj: http://www.magticom.ge/index.php?section=139&info_id=1181&lang=ENG

Gruzja internet

 

Zakupy

Supermarketów jest tu bardzo mało – jeśli więc na jakiś trafimy to dobrze zrobić duże zapasy. Jest za to dużo małych sklepików ale znajdziemy w nich tylko bardzo podstawowe produkty. Zdarza się, że turysta dostanie w sklepie wyższą cenę niż Gruzin.

Lokalni mieszkańcy sprzedają przy drogach bardzo dużo owoców, warzyw, miodu, wina i innych lokalnych produktów. Produkty są zazwyczaj sprzedawane „sektorami” – tzn. jeśli jeden Gruzin sprzedaje arbuzy to koło niego sprzedaje je 15 sąsiadów. Jeśli ktoś sprzedaje hamaki to obok jest 50 stoisk z hamakami. I wszędzie są te same ceny i promocje.

Gruzja zakupy

Stacje benzynowe

Stacji jest sporo, ale w niektórych rejonach (np. jadąc do Omalo) trzeba zatankować na ostatniej stacji i wraca się do niej na oparach. Warto zabrać zapasowy kanister. Na wielu stacjach zapłacimy bez problemu kartą. Na praktycznie żadnej stacji nie ma sklepu.

Gaz spotyka się bardzo rzadko na stacjach.

 

Przydrożne ołtarzyki

Bardzo często przy drogach znajdują się tablice upamiętniające osoby, które tam zginęły (najczęściej w wypadku samochodym). Obok stoi czacza i kieliszek lub róg, żeby przejeżdżający (także kierowca) mógł wznieść toast za zmarłych.

 

Restauracje

Restauracji jest sporo, nawet na prowincji. W miejscach odludnych warto przyjść do restauracji kilka godzin wcześniej i zrobić zamówienie (szczególnie przy większej grupie), żeby na pewno nie zabrakło produktów. W wielu miejscach taniej jest zjeść w restauracji niż gotować samemu (za bardzo syty obiad płaciliśmy 7-15 lari).

Gruzja restauracje

Mało zróżnicowana dieta

Gruzińska kuchnia jest smaczna, ale pod warunkiem że jedziemy tam na krótko. Przy dłuższym wyjeździe szybko się przejada bo Gruzini mają bardzo mało zróżnicowaną kuchnię i na wszystkie posiłki jadają podobne rzeczy, tj.:

  • placki chaczapuri (z mięsem albo serem, czasem z jajkiem),
  • pierożki chinkali (z mięsem i rosołem),
  • gruzińska sałatka z ogórków, pomidorów i kolendry,
  • szaszłyki (grillowane mięso bez dodatków) – drobiowe lub wieprzowe
  • zupa lobio z fasolą
  • sery
  • chleb

Bardzo popularna jest też lokalna lemoniada z estragonem, która, delikatne mówiąc, mało komu przypada do gustu.

 

Darmowe parki narodowe

Wstęp do parków i rezerwatów jest darmowy, jedynie jadąc do Parku Waszlowani należy najpierw odwiedzić biuro parku (w miejscowości Dedoplis Tskaro za 5 lari na osobę). Na terenie parku żyje dużo dzikich zwierząt (niedźwiedzie, wilki, szakale) dlatego najbezpieczniej jest nocować w specjalnych domkach-schronach, które rezerwuje się także w biurze parku.

Gruzja Waszlowani

 

Niesamowicie pomocna policja

Policja jest bardzo przyjazna i pomocna dla turystów, można iść do nich z każdym problemem (nawet jak nie wiemy gdzie coś kupić). Jeśli nie znają angielskiego to zadzwonią do znajomego który zna i wszystko przetłumaczy.

 

Krowy na autostradach

Na gruzińskich drogach roi się od wypasanych luzem zwierząt, które nic sobie nie robią z nadjeżdżających aut. Trzeba uważać na krowy, świnie czy kozy. Lubią się położyć na środku drogi nawet w ciemnych tunelach czy na środku autostrady.

zwierzeta gruzja

 

Pay-boxy

W Gruzji jest bardzo dużo pay-boxów (więcej niż bankomatów) – są to podobne do bankomatów urządzenia w których zapłacimy rachunki, doładujemy telefon czy nawet kupimy bilet.

Odpowiedni ubiór

Wchodząc do cerkwi kobiety powinny mieć zasłonięte włosy, ramiona i kolana. Na prowincji kobiety ubierają się bardzo skromnie więc można spotkać się z nieprzychylnym wzrokiem w kierunku skąpo ubranych kobiet (np. w krótkich spodenkach).

 

Butle do kuchenek

Ciężko jest w Gruzji kupić standardowe butle do kuchenek turystycznych (trafiliśmy na nie tylko w stolicy i w Kazbegi) dlatego trzeba zrobić duży zapas. My w końcu kupiliśmy duży palnik do standardowej 5 kg butli i napełnialiśmy ją w mobilnych stacjach z gazem (można je rozpoznać bo stojących obok pustych butlach).

Noclegi w guesthousach

Noclegi w prywatnych kwaterach są bardzo tanie (nawet 10-15 lari za osobę). Standard zazwyczaj nie jest za wysoki ale jest to super okazja, żeby zobaczyć Gruzję trochę bardziej „od środka”. W większości takich miejsc jest też opcja śniadania czy kolacji przyrządzanej przez gospodarzy.

Gruzja guesthouse

Kult Stalina

Wielu Gruzinów uwielbia Stalina (który też był Gruzinem) i lubią go wspominać czy wznosić za niego toast. Jego zbrodnicza działalność jest zazwyczaj pomijana. Toastów za Stalina pić nie trzeba, ale lepiej nie wdawać się w dyskusje polityczne na ten temat.

Roi się tu też od pamiątek ze Stalinem.

 

Tanie loty

Bardzo często można trafić na tanie loty do Gruzji nawet za 200-400 zł. Latają one zazwyczaj nie na główne lotnisko w Tbilisi ale na lotnisko w Kutaisi. Jest ono położone pół godziny drogi od miasta Kutaisi. Warto zarezerwować tu pierwszy nocleg – właściciele często zapewniają transport z lotniska a nawet pomagają w organizacji dalszej podróży.

Gruziński alfabet

Gruzini mają własny alfabet, który jest używany tylko przez nich i jest bardzo ciężki do nauczenia.

Gruzja w Europie?

Część Gruzji leży na kontynencie europejskim i wielu Gruzinów uważa się za europejczyków.

 

Psy w Gruzji

Psy są tu bardzo źle traktowane, nikt nie trzyma ich w domu, często są poganiane kamieniami. Bardzo dużo tu bezpańskich wychudłych psów. Wiele z nich ma obcięte uszy – dla ochrony przed wilkami, które bardzo często atakuję je właśnie za uszy.

Wybierasz się do Gruzji?

Koniecznie zobacz nasz wpis z najpiękniejszymi miejscami w Gruzji:

Te wpisy też mogą Cię zainteresować

55 komentarzy

Kaukaz: Kazbek „Góra z lodową głową” – przygotowania | 26-03-2018 - 23:25

[…] Gruzja – 30 rzeczy, które musisz wiedzieć zanim tam pojedziesz: odnośnik, […]

Reply
Łukasz Koza 19-10-2016 - 05:14

Od tygodnia cieszę się wygranym telefonem 😉
Dziękuję jeszcze raz za nagrodę 🙂

Reply
Łukasz Koza 06-10-2016 - 16:44

Yes ,yes, yes !!!

Reply
Karol, Busem Przez Świat 06-10-2016 - 16:59

WYNIKI KONKURSU – wygrała odpowiedź Łukasza Kozy, gratulujemy 🙂

Reply
Łukasz Koza 06-10-2016 - 18:41

Dziękuję bardzo ☺
Dane adresowe do wysyłki telefonu wysyłam na privat.

Reply
Basia Laskowska - Leo 06-10-2016 - 13:29

Halo halo 😀 Jak tam wyniki konkursu? Niektórzy tu co chwilka zaglądają, bo na weekend wyjeżdżają, a tu nic 😉

Reply
Lili 30-09-2016 - 17:34

Gruzini już od zarania dziejów mieli naturę spokojną i rozrywkową. Przypomina o tym pewna legenda o stworzeniu świata. W czasie kiedy inne narody stały w kolejce po swój kawałek ziemi, Gruzini wesoło biesiadowali w oddali.
Po rozdzieleniu terytorium świata, Bóg zapytał Gruzinów dlaczego nie stali w kolejce po swój kawałek ziemi. Dostał odpowiedź, że lepiej było poświęcić ten czas na wznoszenie toastów na cześć Wszechmogącego. Bogu tak spodobała się ta odpowiedź, że postanowił przeznaczyć Gruzinom obszar zarezerwowany dla samego siebie:)

Reply
Łukasz Koza 30-09-2016 - 17:20

Idąc śladem ekipy BUSEM PRZEZ ŚWIAT, przesyłam 30 swoich ciekawostek dotyczących Gruzji :

1. Polacy mogą wjechać do Gruzji na 90 dni bez żadnej wizy. Od obywateli Polski nie jest również wymagany paszport – wystarczy dowód osobisty.

2.Gniazdka energetyczne w Gruzji są takie same jak w Polsce.

3. Targowanie– Gruzini często zawyżają pierwotne ceny, przy niektórych zakupach (np.spożywczych na targach lub ulicznych stoiskach) powinno się targować.

4. Dlaczego w Gruzji pije się z rogu ?
Aby kompan do picia nie mógł odstawić pitego alkoholu tylko wypił go do samego
końca.

5.W Gruzji toastów nie powinno wznosić się piwem – tego rodzaju toast jest obraźliwy i w ten sposób pije się za kogoś, kogo się nie lubi.

6.W Gruzińskich górach bardzo często można spotkać ciężarówki z ulami .Ule wraz z pszczołami wywozi się wysoko w góry po to , aby pszczoły miały dostęp do kwiatów i,ziół.

7.W Gruzji w większości miast rury z gazem puszczone są górą a nie ziemią.

Wszystko po to, aby można było łatwo zlokalizować usterkę i aby trudniej było nielegalnie podłączyć się do instalacji w celu kradzieży gazu.

8.Tamar_ to ukochana królowa Gruzinów i wiele miejsc w Gruzji nazwane jest jej imieniem.

9. W języku gruzińskim podobnie jak w fińskim czy węgierskim, nie wyróżniamy formy „on”, „ona” i „on”- wszystkie trzy brzmią tak samo- „is” („ის”). Tylko z kontekstu możemy się domyślić, o co lub o kogo w zdaniu chodzi.

10.Po gruzińsku „mama” to „deda” (დედა), za to „tata” to „mama” (მამა),
„babcia” to „bebia” (ბებია), ale za to „dziadek” to „babua” (ბაბუა).

11.Przy wymianie walut pamiętać trzeba, że dolary wyemitowane przed 1995 rokiem nie są przyjmowane w kantorach.

12. Większość muzeów w Gruzji jest darmowa a pozostałe są bardzo tanie
1-2 GEL za bilet.

13.Muzea w Gruzji nie cieszą sie popularnością wśród mieszkańców.

14.Mieszkańcy Gurii są znani jako znakomici jeźdźcy. To oni są mistrzami
gry uprawianej z grzbietu konia, która nazywana jest ISINDI.
Standardowo w jednej grze bierze udział od 12 do 20 jeźdźców.
Każdy z nich jest uzbrojony w długą na około 1,5 m włócznię. Jeżeli uda
się dżokejowi dotknąć włócznią z drużyny przeciwnej osoby lub konia zdobywa on
punkt.

15.W Muzeum Historycznym w Ozurgeti możemy zobaczyć miecz Napoleona Bonaparte.

16.Miejscowość NABEGHLAVIA (dystrykt Ozurgeti) znana jest ze swoich złóż
wód mineralnych.

Jako ciekawostkę można podać ,że deszczówka ma tutaj takie same
właściwości ,jak wydobywana z głębokości ponad kilometra woda mineralna i także
jest butelkowana. Stanowi ona ewenement na skale światową. Wodę tę można kupić także w innych częściach Gruzji (nawet w supermarketach).

17.Grupa etniczna SWENOWIE są ludźmi otwartymi ,lecz ciężko się z nimi
„dogadać”.
Jest wysoce prawdopodobne ,że nawet jeśli wynajmiemy samochód z
kierowcą, to rodowity Gruzin nie będzie w stanie porozumieć się z nimi.

Można te różnice językowe porównać do sytuacji ,kiedy rodowity warszawiak
próbuje zrozumieć rdzennego mieszkańca Kaszub, który mówi wyłącznie miejscową
gwarą.

18.Racza Leczchumi i Dolna Swanetia zamieszkają ludzie którzy są znani z
„powolnego „działania, ale rozumianego pozytywnie. Starają się oni
aby przyjemne chwile (a do takich należy jedzenie) trwały jak najdłużej. Ten obyczaj do tego stopnia jest wyjątkowy ,że powstał o nich film zatytułowany przewrotnie „Najszybsi ludzie na swiecie” ( The Fastest People in the Word).

19.W Kutaisi urodził się pierwszy prezydent Polski na uchodźstwie
Władysław Raczkiewicz.

20.Tibilisi nazywane jest przez mieszkańców Kaukazu „pomostem między
Europą a Azją.

21.Park Narodowy Lagodekhi znajdujący się na granicy pomiędzy
Azerbejdzanem i Dagestanem został założony przez Polaka Ludwika
Młokosiewicza.

22.Dystrykt_ to jednostki administracyjni niższego szczebla, z których składają się regiony i republiki autonomiczne. Rejony te można porównać do polskich powiatów.

23.Gruzini mają własnego Świętego Mikołaja ubranego w biały strój, który
przynosi im prezenty prosto z baszty w Swanetii.

24.Na lotnisku w Kutaisi na przywitanie pasażerowie dostają małą butelkę
wina (przynajmniej tak było przez ostatnie lata).

25.Gruzja jest jednym z najbardziej bezpiecznych krajów na świecie.Podobno Gruzini nie zamykają swoich aut, zostawiając je na ulicy.

26.Gruzińskie powiedzenie mówi, że gość to podarunek od Boga. Dlatego
obcokrajowcy witani są suto zastawionym stołem.

27.Gruzini posiadają cenne umiejętności wykorzystania rzeczy wydawałoby
się zbędnych. W miejscowości Akhalkali znajduje się most wykonany ze starego
wagonu kolejowego.

28.W Batumi znajduje się budynek ” Biały Dom” identyczny jak ten w USA tylko, że postawiony do „góry nogami”.

29.Oznakowanie toalet:
– męską toaleta często zamiast „trójkącika” jest znaczek „melonika”
– damska toaleta zamiast „Kółeczka” jest ” parasolka”

30.Coś o niechlubnym Stalinie.
W mieście Gori znajduje się Muzeum Józefa Stalina. Można tam zobaczyć między innymi opancerzony wagon którym podróżował Józef Stalin na konferencje jałtańską w 1945r. ponieważ bał się latać samolotem.
PS.

Nigdy nie byłem w Gruzji. Mam nadzieje ,że życie pozwoli mi w przyszłym
roku zawitać do tego kraju.
Wszystkie opisane ciekawostki są źródłem z filmików, przewodników,
opowieści znajomego który tam był.

pozdrawiam

Łukasz Koza

Reply
Karol, Busem Przez Świat 06-10-2016 - 16:59

gratulujemy, Twoja odpowiedź otrzymuje nagrodę – wyślij nam na mail konkurs@dev.busemprzezswiat.pl swój adres do wysylki 😉

Reply
Łukasz Koza 06-10-2016 - 19:16

Dziękuję za przyznanie mi nagrody.
Dane adresowe do wysyłki nagrody przesłałem na wskazany adres.

Pozdrawiam
Koza Łukasz

Reply
Łukasz Koza 07-10-2016 - 16:55

Dane do wysyłki zostały wysłane.
Pozdrawiam
Łukasz Koza

Reply
Łukasz Koza 08-10-2016 - 15:29

Ok

Reply
Paulina Koralewicz 30-09-2016 - 11:45

1) Apropo noclegów na dziko, w parku w centrum Mestii można znaleźć ławki, które świetnie sprawdzają się w roli dwuosobowego łóżka. https://uploads.disquscdn.com/images/40baf0df0c70505256c58f599f3e6370ddea2c254585f855e94ed9334eab28cb.jpg
2)Na temat gruzinskiej gościnności i otwartości padło już wiele słów, dodam tylko że podczas uczt, lub też mniej oficjalnie, często wznoszą toasty za bardzo podniosłe rzeczy jak zdrowie, rodzina, miłość do końca życia, przyjaźń między narodami. Niektórzy mocno przeżywają to, a nawet wzruszają się do łez, że właśnie poznanych przyjaciół z Polski prawdopodobnie już nigdy nie zobaczą.
3)Autostop – zdarza się, że nawet nie zdążysz zamachać a już ktoś podjeżdża i proponuje żeby cię podwieźć, do tego po drodze nakarmić i napoić, zorganizować dalszy transport dzwoniąc do znajomych, lub zawieźć nawet dalej niż cel ich własnej podróży.
4)Gruzini mają inne poczucie estetyki, ale także luźniejsze podejście do rozwiązywania problemów dnia codziennego.
*np. Kiedy w kursowej marszrutce z Mestii do Tbilisi (6-7h jazdy) wszystkie miejsca były już zajęte, a na kolejnym przystanku (czytaj: restauracji przy drodze) ktoś chce jeszcze dołączyć, i nie ma zamiaru stać w przejściu przez tyle godzin, można przecież pożyczyć drewniane krzesło z tejże restauracji i oddać je w drodze powrotnej.
* Kiedy podczas soczystej ulewy w kursowym autobusie z Batumii cieknie strumyk przez niezamknięty szyberdach paseżerowie mogą otworzyć swoje parasole i nikogo to nie dziwi.
5)Można spotkać skorpiony np. pierwszej nocy na ścianie w hostelowym pokoju 😀 –> Gruzja wita!
6)Mają swoje narodowe tańce i śpiewy, których wszyscy uczą się już w szkołach podstawowych, dzięki temu przy dowolnej okazji razem się przy nich bawią. Są one opanowane tak dobrze, że nawet po sporej ilości alkoholu późnym wieczorem mężczyźni spontanicznie śpiewają je nawet na pięć głosów, bez cienia fałszu.
7)W miejscowości Kazbegi (Stepancminda), z której zaczyna się górski szlak na Kazbek funkcjonuje informacja turystyczna nakierowana na Polaków. Przed wejściem stoi polska flaga, obok gruzińskiej i UE. Dowiedzieć się wszystkiego, co potrzebne od miłej Pani z polskim pochodzeniem w naszym języku. W samym punkcie informacji jak i na szlaku turystycznym widzimy tablice informacyjne i ostrzegawcze w języku gruzińskim, angielskim i polskim, wytłumaczono nam, że to dlatego, że statystycznie najwięcej Polaków właśnie ginie w drodze na Kazbek.
8)Kierowcy (jak już wspominano) na nasze standardy jeżdżą jak szaleni:
-wyprzedzają przed zakrętem, górką, na trzeciego, zwykle używając przeciewnego pasa, ale kiedy można – także pobocza po prawej lub lewej stronie
-wyprzedzają nawet kiedy jedzie z przeciwka samochód, oczekując, że ten zrobi im miejsce, tak by jednocześnie na dwupasmowej jezdni zmieściły się trzy pojazdy
-sami wyjeżdżając zza zakrętu są gotowi na usunięcie się na pobocze ewentualnemu wyprzedzającemu z naprzeciwka
-W miastach i na autostradach można się swobodnie zatrzymywać, na jezdni w jedną stronę często jedzie tyle pojazdów obok siebie ile się zmieści, niekoniecznie tyle ile jest pasów w danym kierunku.
-Klaksony używane są bardzo często, oztrzegawczo, ale także jako „cześć” do znajomych kierowców
-I mimo tego wszystkich dla nas zachowań, dzięki tej czujności na drodze, statystyki ich wypadków są naprawdę niewielkie.
9)Osetia Północna – podobno Rosjanie patrolujący granice, co jakiś czas pzresuwają nocą słupki i w ten sposób zwiększają systematycznie zaanektowane terytorium. (historia od Gruzina poznanego podczas autostopu)

Gruzja jest baaardzo barwnym krajem!! 🙂

Reply
kirzenska 24-09-2016 - 17:40

W języku gruzińskim nie odróżnia się w wersji alfabetu mchedruli liter małych i dużych. Litery w wyrazie nie są ze sobą w żaden sposób połączone, każdą powinno się pisać osobno. Wersja pisana ręcznie i drukowana mogą się znacząco od siebie różnić.
I naucz sie tu gruzińskiego 😛

Reply
Magdalena Konik 24-09-2016 - 18:46

do opanowania, wbrew pozorom słowianie podobno go łatwiej przyswają niż inne rodziny językowe 🙂 Kasia, przekonamy się niedługo jak szybko opanujesz 🙂

Reply
Kaśka Kra 23-09-2016 - 20:03

1. Gruzini uważają, że lepiej mieć za córke dziw*** niż syna taksówkarza.
2. Gruzini zjadają chinkali w całości …. nie bawią się w wypijanie rosołku… oni je po prostu pożerają w 1 kawałku
3. W Martvili można wjechać do monastyru kolejką, która kosztuje 50 tetri , a zapewnia więcej wrażeń niż niejeden rollercoaster 🙂
4. Słowo „gamardżobat” wywołuje nie tylko uśmiech ale również może się skończyć ostrą popijawą 😉
5. Czasami można złapać na stopa taksówkę 😉
6. W Kanionie Okatse psy pilnują całą noc Twojego namiotu za pół bochenka chleba i parówkę.
7. Bardzo popularne są czurczchele czyli „gruziński snickers”
8. W Kachetii warto wysiąść z marszrutki/autostopu w nalutkich miasteczkach, odbić spacerem ok 1-2km od głównej drogi i spędzić
dzień pośród krzaków winogron.
9. Niektórzy Gruzini uważają, iż nasza orzechowa Soplica jest idealna jako zapitka ich czaczy 😉
10. Gruzja jest silnie uzależniająca, niesamowicie różnorodna , bujna, dostaniesz wszystko – jezioro, morze, góry, kaniony, rzeki , wrażenia
nie z tej ziemi i wspomnienia do końca życia

Reply
Sem Semi 22-03-2018 - 03:50

wystarczyło ze przyczytałam pierwszy punkt i od razu mowie głupoty gadasz :). Gruzini to honorowi ludzie !

Reply
Konrad Czajka 23-09-2016 - 19:11

Gruzje warto przemierzać również autostopem. Podróże te są bardzo przyjemne, możemy dzieki nim jeszcze bardziej wniknąć w kulturę. Kierowcy są niezwykle goscinni,niemal zawsze kupują swoim pasażerom chleb, ser, wino, pokazują najciekawsze w regionie miejsca, opowiadają niesamowite historie (chociaż nigdy nie zgadzają się na to żebyśmy sami płacili za te zakupy warto jakoś się im za nie odwdzięczyć) . Nietrudno również trafić z nimi na prawdziwą gruzinska supre ze spiewami i tancem, po której zawsze gwarantują bezpieczny transport do celu. Na dłuższych trasach podróż autostopem (nawet kilkoma) trwa krócej niż nie wygodnymi marszrutkami.

Reply
David Katamashvili 23-09-2016 - 16:51

a ja tam tesknie za biala kelbasa i zurkiem lol

Reply
WW 23-09-2016 - 15:41

1. Praktycznie nie istnieją przejścia dla pieszych, a nawet jeśli są w większych miastach to i tak jezdnię przechodzi się w dowolnym miejscu i przy dowolnym świetle. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ kierowcy w zasadzie nie zwracają na pieszych uwagi, nie przepuszczają, nie ustępują, nie dostrzegają.
2. Nie wiem jak to wygląda prawnie, ale z moich obserwacji wynika, że spożywanie alkoholu w miejscach publicznych jest dozwolone (a przynajmniej nikt, włączając w to policjantów nie ma nic przeciwko). Mimo to na ulicach nie widać nadużywania tej możliwości, nie spotkaliśmy osób przesadnie pijanych, agresywnych itp.
3. Świetnie działają punkty informacji turystycznej, zawsze mają mapy, pracownicy są życzliwi i pomocni, mówią po angielsku.

Reply
Konrad Czajka 23-09-2016 - 10:04

Gruzje warto przemierzać również autostopem. Podróże te są bardzo przyjemne, możemy dzieki nim jeszcze bardziej wniknąć w kulturę. Kierowcy są niezwykle goscinni,niemal zawsze kupują swoim pasażerom chleb, ser, wino, pokazują najciekawsze w regionie miejsca, opowiadają niesamowite historie (chociaż nigdy nie zgadzają się na to żebyśmy sami płacili za te zakupy warto jakoś się im za nie odwdzięczyć) . Nietrudno również trafić z nimi na prawdziwą gruzinska supre ze spiewami i tancem, po której zawsze gwarantują bezpieczny transport do celu. Na dłuższych trasach podróż autostopem (nawet kilkoma) trwa krócej niż nie wygodnymi marszrutkami.

Reply
kirzenska 23-09-2016 - 10:02

Picie czaczy z fontanny w sezonie letnim 🙂

W sezonie letnim codziennie o godzinie 19.00 przez 15 minut z fontanny w Batumii leje się gruziński bimber czacza i co ciekawe nie ma tłumów i kolejek 🙂 To ewenement, bo nigdzie na świecie z fontanny nie napijemy się alkoholu. Nie zachęcam do upicia się o nie nie, ale lokalnych doznań nigdy za wiele, a kosztować aż trzeba! Wybieram się za tydzień do Gruzji i jak będę w Batumi to mimo, że w fontannie zastanę już tylko wodę to i tak miło sobie o tym fakcie alkoholowym wspomnę 🙂

Reply
Magdalena Konik 24-09-2016 - 18:30

poza sezonem w czwartki 🙂

Reply
Piotr Kestrel Wujda 23-09-2016 - 09:00

Nie wszystko, co wychodzi z gruzińskiej kuchni przypadnie do gustu Polakowi. Khanaki to rodzaj gulaszu w rosyjskim stylu (z ziemniakami i papryką). Przyrzadzany na ostro najczęściej z baraniny. Brzmi dobrze? Tak, dopóki nie dojdziemy do tego co w Gruzji jest mięsem. W misce znajdziemy kości, chrząstki i białe kawałki tłuszczu.
Jak ktoś nie lubi takiego „mięska” , to i tak się naje duszonymi warzywami – gruzińskie porcje są ogromne!
Warto też dopytać co się właśnie kupuje. Transliteracja w angielskiej wersji menu może być mocno nieoficjalna. Szczególnie przy zgłoskach takich jak „cz” (pojawia się ch, cc, a czasem cz) i „h” (tu też pojawi się ch, ale też kh, albo x). W restauracji należy więc sprawdzić kilka razy i na 100% być pewnym, że zamawia się placek z serem- khachapuri, a nie chakapuli- rodzaj rosołu z baraniny, z „mięsem” w stylu gruzinskim (kości, tkanki, ścięgna), sporą porcją niezidentyfikowanych ziół (liści) i ogromną ilością soli… W jednej restauracji w menu podpisano to: „chacapuli”- a po wędrówce w górach łatwo źle przeczytać 🙂

Reply
Martyna Paszkowska 23-09-2016 - 08:37

Gruzini, oprócz chleba za zagrychę uważają również arbuza 🙂

Reply
krzysztof 23-09-2016 - 07:54

Napiszę jak mnie też zrobiono w konia. Kilka lat
temu jak byłem pierwszy raz w Gruzji. W pierwszy dzień mojego pobytu w
Tbilisi zmęczony i niewyspany poszedłem do łaźni. Wszystko ok. podchodzi
do mnie młody człowiek i pyta czy masaż nada, więc odpowiadam że nada.
Sam masaż był bardzo odprężający i miły, ale to wszystko to były dla
mnie emocje. Już po ubranie podchodzę i pytam skolko a masażysta pokazując cztery palce mówi mi że sorok. U mnie w tym momencie zadziałał
wzrok a nie słuch więc dałem mu 5 lari i zrobiło się bardzo gorąco i
głośno ale po krótkiej chwili wszystko się wyjaśniło, że nada 40 a nie 5
lari. Siedząc przy stole z masażystą i jego pryncypałem jeszcze chwilę
porozmawialiśmy skąd jestem i co robię w gruzji popijając bardzo
smaczną herbatę. Żegnając się i chcąc wyjść pryncypał zwrócił mi uwagę
że za czaj należy się 5 lari. I ot taka to przygoda. Gruzja to
przepiękny kraj ale ludzie są tylko ludźmi.
Wtedy bylem zły, ale dzisiaj patrzę na to zdarzenie jak na coś co wywojuje uśmiech na mojej twarzy

Reply
Przemo Jurczyński 22-09-2016 - 23:49

Ja tam jade

Reply
Natalia Aslanishvili 22-09-2016 - 22:12

Brakuje mi Gruzińskie potrawy ale jakoś w Polsce też gotuje po Gruzińsku i czenatuje znajomych który jeszcze nie były w Gruzji.bardzo się cieszę że taki dobry kontakty mamy ❤

Reply
Wojtek Janicki 22-09-2016 - 23:21

Bywają takie miejsca na całym świecie, które z różnych przyczyn są opuszczone. Praktycznie jeśli nie obejrzysz zdjęć a wiesz gdzie takie miejsce się znajduje to zawsze będzie stanowić świetną zabawę. Do porzuconych miejsc, które warto zobaczyć jest opuszczony gruziński szpital w miejscowości Chiatura. Niezwykłe jest w nim to, że jest dobrze zachowany, wpada tam dużo słońca, a w pomieszczeniach można znaleźć czasem książki czy narzędzia. Ściany zdobią jeszcze obrazy, a przejmująca cisza i spokój jest czymś czego nie da się uświadczyć w naszych, działających do tej pory szpitalach. To jedno z miejsc, które zwyczajnie wielu ludzi odpuszcza albo nawet nie wie o jego istnieniu. Jednak dla miłośników tego rodzaju przygód jest to miejsce obowiązkowe i dające naprawdę dużo satysfakcji i frajdy. Gorąco polecam 🙂

Reply
Sem Semi 22-09-2016 - 23:13

”Gruzini są bardzo podobni do winogrona potrafią się przyzwyczaić do trudnych warunków ale smaku nie tracą (ulubiony cytat 😉 :). ”
nie będe kopiować i wklejać z neta ciekawostek ,jaką ma wysokość największy szczyt czy też ile wynosi gęstość zaludnienia ponieważ uważam że nie do końca to czyni Gruzje pięknym krajem . To kraj gdzie zachowały się tradycje w stanie prawie że perfekcyjnym .A więc w skrócie o Gruzinach :
Prawda jest taka że Gruzini są strasznie upartymi mężami,żonami gospodarzami. dumę i honor wstawiają przede wszystkim .kobiet mają skromnych, i nie tylko brunetek. spotkamy też blondynke z niebieskimi lub z zielonymi oczami ,rudą z niebieskimi oczami ,kobiety zajmują się raczej wychowywaniem dzieci. dopisze o paru minusach które nietrudno zauważyć mieszkając w Gruzji .Niby jest równouprawnienie ale nici z tego równouprawnienia .Same tradycje przekreślają w pewnym sensie praw kobiet. Od zawsze kobieta wychodząca za mąż powinna była być dziewicą , rozwód był wstydem i taką kobiete nie chciał nikt a nawet NIE RAZ RODZINA.kobiety bardzo młodo wychodza za mąż i rodzą dzieci odcinając sobie dostepu do nauki. Mężczyźni Mają słabość do wina i kobiet (chyba nie tylko Gruzini ale musiałam napisać 😀 ) mimo wszystko Gruzini mają wielkie serca, w potrzebie dadzą duszę i serca .Prawdziwa przyjaźń tam jeszcze istnieje . brat siostrze nie pożycza ale daje. To kraj pewien paradoksów ale w tym jej piękno leży . Gruzini w różnych częściach kraju mają różne dialekty coś ”swojego” i specyficznego. w tym kraju co najpiękniejsze to różnorodność . Potrafi porządnie zaskakiwać .nawet pogoda tu wariat 🙂
pytanko z innej beczki
próbowaliście w Gruzji choć jednego szaszłyka ? jejuu nadal mam ten smak w ustach jakby tu jeszcze przywołać wspomnienia o bakłażanu z bakaliami ,chinkali, qababi, charczo …aż zgłodniałam.!!!
ja idę jeść chinską zupke bo zbyt leniwa jestem na gotowanie tych dań .. miłego tam wieczorku ,może kiedyś do zobaczenia 😉

Reply
W. 22-09-2016 - 23:02

Na terenie Gruzji nie można ubezpieczyć samochodu (OC) – 2 lata temu można było ponoć wykupić jedynie na Tbilisi i 20 km wokół
a tutaj są różne inne „przydasie” gruzińskie:
http://www.przydasie.eryniawtrasie.eu/1048-2/1100-2

Reply
W. 22-09-2016 - 22:56

1. Jeżeli wiesz gdzie szukać znajdziesz bardzo dużo budowli megalitycznych
http://www.eryniawtrasie.eu/13265

Reply
Marcin Młotek 22-09-2016 - 22:05

Motto kraju – „Siła jest w jedności”, zaś średni poziom IQ wynosi 94 😀

A tak w ogóle to pierwszy parowiec, który przepłynął Atlantyk, wypłynął z Gruzji 😉

Reply
Paulina Szukalska 22-09-2016 - 21:56

1. Jadąc z gruzińskim kierowcą nie powinno zapinać się pasów, oznacza to brak szacunku dla umiejętności kierowcy.
2. W niektórych miejscach obowiązują specyficzne reguły np. w górzyste regiony Tuszetii oraz Chewsuretii nie można wwozić wieprzowiny

Reply
Magdalena Konik 24-09-2016 - 18:38

Policja Gruzińska często przymyka oko na alkohol i prędkość, ale za brak pasów czy rozmowę przez komórkę tną zawsze, przyjemność kosztuje co prawda 40 lari, ale na pasy i komórki są wyczuleni. Nie należy zapinać za to pasów w górach, gdyż w przypadku wpadnięcia do przepaści ktoś może zdążyć wyskoczyć (przepaście są dość wysokie)

Nie ma nigdzie zakazu wwożenia wieprzowiny, ale za to nie choduje się świń w Pankisi i górzystych regionach Adżarii ze względu na większość muzułmanów. W Tuszetii króluje na stołach baranina lub wołowina a w Chewsuretii ze względu na obsypywanie się zboczy wprowadzono zakaz chodowli owiec – nie prawnie, zwyczajowo

Reply
Basia Laskowska - Leo 22-09-2016 - 21:36

No więc tak:

1. w okolicach David Gareji trzeba uważać, bo sa tam jadowite żmije – w razie ukąszenia mamy pół godziny na dotarcie do szpitala
2. Jeśli wpakujemy się w kłopoty (również w przypadku jazdy off-roadowej) policja ma obowiązek nam pomóc
3. Najnowocześniejsze i najbardziej wypasione auta i budynki w Gruzji należą do policji
4. Jeśli potrącimy na drodze krowę/owcę itp – jeśli stało się to w dzień to jest to nasza wina, jeśli w nocy to wina właściciela zwierzaka (tak przynajmniej twierdzili gruzini, z którymi rozmawiałam)
5. Jeśli rozmawiamy z gruzinami po rosyjsku – warto na początku napomknąć, że jesteśmy z Polski – Oni bardzo lubią polaków, a z rosjanami różnie bywa 😉
6. Jeśli jedziemy motocyklem i ktoś nam mruga długimi, macha i zachowuje się „dziwnie” – nie należy się przejmować 😀 Oni po prostu bardzo lubią motocyklistów 😀
7. Uwaga na dzieci! Uwielbiają turystów i potrafią wybiegac pod koła, żeby przybić piątkę
8. Gruzini są gorąco krwiści – szybko się zaprzyjaźniają, szybko zapraszają turystów do wspólnego posiłku ale też szybko się pieklą, a wtedy lepiej szybko im zejść z drogi 😀

Reply
Justyna Wojdas 22-09-2016 - 21:26

Gruzja jest niezwykle ciekawa i zadziwiająca. Poza informacjami przez Was przekazanymi zapamiętałam, że: Gruzini swoją ojczyznę nazywają Sakartwelo, dla o obcokrajowców to Georgia! Patronem jest św Jerzy. Infrastruktura drogowa kiepska ale nowa siedziba Parlamentu to imponująca budowla w stylu space-age, trafiliśmy nawet na „zamiejscowe” posiedzenie, co wiązało się z przejazdem kilkunastu rządowych pojazdów.Policjanci życzliwi a ich posterunki szklane jako symbol przejrzystości i transparentności.Gruzini dumni są ze swojego kraju, często powtarzają jaki jest piękny (szczególnie kiedy jesteśmy blisko granicy np z Armenią),czują się Europejczykami i pragną być w Unii Europejskiej( co jednak jest niemożliwe że względu na nieuregulowane kwestie granic). Chwalą się, że szczyt Szchara przewyższa Mont Blanc o 400 metrów… To bardzo ciekawy kraj, chciałabym tam znów pojechać.

Reply
Klaudia Lachcik 22-09-2016 - 21:02

Gruzja odznacza się niewiarygodną różnorodnością architektoniczną i to nie tylko jeśli chodzi o style, którymi wyróżniają się poszczególne budynki, ale przede wszystkim o skalę paradoksów budowlanych. Miejscem pełnym paradoksów architektoniczno – budowlanych jest trzecie co do wielkości miasto w Gruzji – nadmorskie Batumi. Jeden z charakterystycznych budynków, najwyższy w mieście, być może i w całej Gruzji, prywatny Uniwersytet Technologiczny posiada złotą karuzelę we wnęce fasady wieżowca! Jedyny taki na świecie! Co więcej, karuzela nigdy się nie zakręciła a z atrakcji nie skorzystał żaden student i zapewne nigdy to nie nastąpi, ponieważ budynek zbudowano niezgodnie z prawem budowlanym i nie ma zgody na użytkowanie. Już sama koncepcja architektoniczna jest dość kontrowersyjna a fakt, że najwyższy budynek górujący nad miastem jest nieużytkiem to paradoks godny gruzińskiego klimatu.

Reply
Lechu 07-07-2019 - 16:03

Zakręciła się…raz… podczas otwarcia budynku…

Reply
Gosia Szymanska 22-09-2016 - 20:45

1. Mężczyźni w Gruzji witają się ze sobą buziakiem w policzek :).
2. Ilość par trzymających się za rece nawet przy całodniowym spacerze np. po Tbilisi można policzyć na palcach jednej ręki 🙂 i tak mogłabym się założyć, że większość z nich to turyści z innych krajów.

Reply
Elmirka 22-09-2016 - 20:43

Magicznym słowem dla turysty podróżującego po Gruzji marszrutkami, jest słowo „gaaczeret”,co oznacza żeby sie zatrzymac.Kierowca słyszący „gaaczeret” natychmiast zatrzymuje sie w dowolnym miejscu,wybranym przez pasażera.

Reply
Kasia K. 22-09-2016 - 20:27

W Tbilisi działa polska szkoła. Wogole w Gruzji żyje sporo potomków Polaków zeslanych na Kaukaz. Najwięcej ich chyba w Achalciche. My np w Bordzomi kupowalismy dżem od starszej pani, której babcia była Polką.

Reply
Michał G 22-09-2016 - 19:58

Gruzińskie banknoty produkowane są w… Polsce, przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych

Reply
Gosia 22-09-2016 - 19:49

Fantastycznie dziala Autostop!
Chętnie biorą, nawet jeśli wyjdzie ponad komplet 🙂

Reply
Angelika 22-09-2016 - 19:47

Według mitologii greckiej Kaukaz był jednym z filarów świata. To właśnie tutaj, w Gruzji, według historii, Zeus miał uwięzić Prometeusza, aby orzeł wydziobywał mu wątrobę.

Reply
Marcin Młotek 22-09-2016 - 19:45

Gruzja to jedyne państwo w Europie, gdzie można znaleźć Wendy’s – popularną sieć amerykańskich restauracji typu fast food 🙂

Reply
Dawid 22-09-2016 - 19:19

W Gruzji mężczyźni często chodzą ramię w ramię, jeden obok drugiego, lub przesiadują na ulicach w podobny sposób. 🙂

Reply
Mariola Prysak 22-09-2016 - 17:14

Z tą dietą to nie do końca tak, że uboga Same chinkali występują nie tylko z mięsem ale i serem czy ziemniakami. Fasolowe lobiani czy dla mięsożerców kubdari. Kolorowe adzapsandali. Baklava, churchele. Bakłażany i chleb kukurydziany, najlepszy z serem w środku

Reply
Alex Aleksandra Ślusarczyk 22-09-2016 - 17:40

ale na śniadanie, obiad, kolację i przekąski! 😛 My się bardzo zmęczyliśmy tą ich dietą. Mimo, że jadaliśmy i w restauracjach, i u ludzi, i chodziliśmy do sklepów. Chyba korzystaliśmy ze wszystkich możliwych sposobów na doświadczanie gruzińskiego menu. Ale to tylko nasze wrażenie, a jak wiadomo ilu ludzi, tyle wrażeń 🙂

Reply
Mariola Prysak 22-09-2016 - 17:50

Oczywiście. Ja na przykład mięsa nie jadam, dlatego też zastanawiałam się czy aby na pewno będę miała co w Gruzji jeść. Do tego wymagający 10 latek A potem okazało się, że nigdzie jeszcze nie najadlismy się tak, jak w Gruzji I tęskno nam za tym.

Reply
Mariola Prysak 22-09-2016 - 17:54

Zresztą podobnie jak z „bohatetem Kaczynskim” . Być może trafialiśmy na takich akurat rozmówców ale żaden tego nie potwierdził. A i nawet śmiech się pojawiał.
Ilu ludzi , tyle opini i smaków

Reply
Peter's Guest House 24-09-2016 - 05:44

Wielu naszych gości poruszyło ten temat i tak, jak Wy mieli przesyt gruzińskiej kuchni. Jest ona bogata, jednak nie zawsze udaje się znaleźć tę rożnorodność. Mnie chinkali i chaczapuri nigdy się nie znudzą, a mój mąż już dawno ma dość. Ilu ludzi, tyle gustów 🙂

Reply
Marietta 22-09-2016 - 19:13

Ciekawostka 1: W restauracji każdy palący Gruzin musi mieć osobną popielniczkę, czyli jak przy stole siedzi trzech palących Gruzinów a dostaną tylko jedną popielniczkę to będzie palił tylko ten obok którego ona stoi 😉

Ciekawostka 2: do Omalo nie dotarł jeszcze prąd, w guesthousach jest tylko okazyjnie jak jest włączony generator.

Ciekawostka 3: Georgia maybe time: określenie żywo funkcjonujące w życiu, pokazuje że Gruzini zawsze mają czas i nigdy im się nie spieszy, marszrutki odjeżdżają też dopiero jak się zapełnią albo jak kierowca zje obiad/pogada itd 😉

Reply
Sylwia Sylowska 22-09-2016 - 17:02

A co z wynikami konkursu z 20 sierpnia?

Reply
Grzesiek Górzyński 22-09-2016 - 18:54

Jeśli Gruzin przyjechał do knajpy samochodem i się upił, to może zadzwonić na policję z prośbą o podwózkę do domu, a służby nie mogą mu odmówić 🙂 Potwierdzone info.

Reply

Leave a Comment

Nasze książki

Cześć! Witaj na naszym blogu

Nazywamy się Karol, Ola i Gaja Lewandowscy, pochodzimy ze Świdnicy oraz Kielc i jesteśmy blogerami, podróżnikami i autorami 8 książek. Od kilkunastu lat podróżujemy po świecie starym kolorowym busikiem. W sumie przejechaliśmy ponad 500.000 km i odwiedziliśmy już ponad 60 państw na 5 kontynentach. Na tym blogu znajdziesz relacje z naszych podróży i porady jak organizować własne wyjazdy.

@2022 – Supertramp Karol Lewandowski, Busem Przez Świat