image

Przez Serbie, Kosowo i okoliczne panstwa przejezdzamy jak najszybciej – powyzej 24h konieczne jest zameldoweanie na policji lub w hotelu. Spimy na dziko wiec nie mamy takiej mozliwosci.

Wysokogorska granice Kosowa z Czarnogora przekraczamy bez problemu. Niestety kaza nam zaplacic podatek ekologiczny.. 30 euro! No to do konca wyprawy bedziemy wcinac juz tylko kasze i suchary z Polski… No ale w koncu nie to jest najwazniejsze.

W Serbii na granicy zaklejamy wszystkie flagi Kosowa na busie. Slusznie. Pieczatki kosowskie w paszportach zostaja z zawiscia zamazane. Zanim jednak to nastapilo odstalismy kupe czasu w kolejce.

Granica z Bosnia idzie latwiej. Jutro jedziemy do Mostaru na slynny Stary Most.

Te wpisy też mogą Cię zainteresować

2 komentarze

Marek 04-09-2011 - 13:40

Na brak kasy jest rada. Nająć się do pracy przy winobraniu itp.
To dopiero doświadczenie!

Reply
TomTom 03-09-2011 - 12:50

Szkoda, że tak szybko przejechaliście Montenegro. Bardzo ładne państwo, niedoceniane jako cel wypoczynkowy. Bezpieczne, w miarę tanie oraz czyste. Jedzenie rewelacyjne – polecam. Mogliście poświęcić trochę więcej czasu na tą część wyprawy, ale rozumiem, że po przygodach z Grecją i nieprzewidzianych wydatkach po drodze nie starczyło czasu/funduszy. Takie jest moje zdanie w tej materii a dodatkowo sądzę, że Косово је Србија!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam 😀

Reply

Leave a Comment

Nasze książki

Cześć! Witaj na naszym blogu

Nazywamy się Karol, Ola i Gaja Lewandowscy, pochodzimy ze Świdnicy oraz Kielc i jesteśmy blogerami, podróżnikami i autorami 8 książek. Od kilkunastu lat podróżujemy po świecie starym kolorowym busikiem. W sumie przejechaliśmy ponad 500.000 km i odwiedziliśmy już ponad 60 państw na 5 kontynentach. Na tym blogu znajdziesz relacje z naszych podróży i porady jak organizować własne wyjazdy.

@2022 – Supertramp Karol Lewandowski, Busem Przez Świat