Lenovo East Trip – dzien 31 – Macedonia i Ohrid, przejazd przez Kosowo i nocne strzaly

image

Dzien 31
Przejechane: 9033 km

Nad ranem przekraczamy bezproblemowo granice i wjezdzamy do Macedonii. Na granicy lezy rozdarte przez 2 panstwa olbrzymie jezioro Ochrydzkie. Zatrzymujemy sie w kurorcie Ochrid. Jest to prawdziwa letnia stolica Macedonii, zjezdza tu cala elita kraju. Ten kurort jest tez popularny wsrod mieszkancow innych balkanskich panstw – mozna wiec tu uslyszec wszystkie lokalne jezyki.
Za 2 euro od osoby zabieramy sie mala lodka wycieczkowa ze starym kapitanem na zwiedzanie. Oplywaly okolice, ogladamy panorame, zagladamy do jaskin i ukrytch plaz a kapitan zabawnym angielskim opowiada nam o okolicy.
Wysadza nas w innym miejscu – stad przez zamek cara Samuela, antyczny teatr i stare miasto czeka nas spory spacer powrotny.

—-

Z Ochrydu jedziemy na granice z Kosowem.
Od celnika dowiadujemy sie ze nie obowiazuje tu zielona karta bo… Kosowa na niej nie ma. Musimy w lokalnej firmie wykupic ubezpieczenie na min 15 dni. Koszt 30 euro! Nasz budzet niesamowicie sie juz uszczuplil a teraz zmniejsza jeszcze bardziej. Na paliwo cale szczescie powinno nam starczyc.

Przez Kosowo przejezdzamy glowna droga i jak najszybciej – ostrzegano nas ze jeszcze niedawno byly tu strzelaniny.
Niestety nie na calej drodze polozyli asfalt. Do tego z Czarnogora jest tylko 1 granica i to wysoko w gorach – zapowiadaja sie serpentyny i niska temperatura. Celnik ostrzega nas zeby w Serbii zakleic flage Kosowa bo moga nam zerwac.. caly bagaznik. Nie lubia sie za bardzo a w paszportach ponoc przekreslaja swoje pieczatki.

W nocy niedaleko naszego obozowiska slyszymy strzaly. Cale szczescie po jakims czasie ustaja. Co to bylo? Kto strzelal, do kogo i dlaczego – nie wiemy.

About Karol Lewandowski

Bloger, youtuber, zawodowy podróżnik. Z wykształcenia inżynier robotyki i magister zaawansowanej informatyki. Odwiedził ponad 60 państw na 5 kontynentach. Autor 4 bestsellerowych książek podróżniczych. Kontakt: karol@busemprzezswiat.pl