Sahara
Zdecydowanie najpiękniejsze miejsce w Maroku. Wielbłądy, pomarańczowy piasek i widoki prosto z przewodników. Za niewielkie pieniądze można wybrać się razem z karawaną wielbłądów na środek Sahary, spędzić noc w nomadzkim obozowisku, przy ognisku podziwiać gwiazdy a rano wspiąć się na wydmę i zobaczyć przepiękny wschód słońca nad pustynią.
[divider]
Marrakesz
Miasto zwane „sercem Maroka”. Nietypowy dla marokańskich miast olbrzymi placu Djemaa El Fna jest miejscem magicznym – można spotkać tu zaklinaczy węży, tancerzy, małpy, kameleony i setki innych atrakcji. W dzień plac jest miejscem targowym pełnym przypraw, owoców, dywanów i wyrobów miejscowych rzemieślników, wieczorem zamienia się w olbrzymie skupisko restauracji w których można zjeść wszystko od tradycyjnych tajinów po mózg owcy i ślimaki.
[divider]
Szafszawan
Błękitne miasto. Kolor domów i uliczek tworzy niesamowity klimat, a miasto jest bardzo fotogeniczne. Ponoć wśród mieszkańców panuje fotofobia często połączona nawet z agresją, my jednak się z tym nie spotkaliśmy. Zamiast „no photo” słyszeliśmy za to w kółko zapytania „Hashish? Hash my friend?”.
[divider]
Fez
Medyna czyli stare miasto to istny labirynt pełen wąskich uliczek, zaułków i placyków. Trafiliśmy tam akurat podczas święta ofiarowania, kiedy w mieście nie ma turystów, a każda rodziny rytualnie przed domem zarzyna barana lub owcę. Uliczkami płynie krew, baranie głowy płoną na ogniskach zrobionych w wąskich przejściach, a dzieciaki ganiają z jelitami i czaszkami zwierząt. Do tego miasto słynie z garbarni, tkalni i farbiarni. Pomimo istnej Sodomy i Gomory na ulicach zakochaliśmy się w tym mieście.
[divider]
Rabat
Stolica Maroka, dużo czystsza, bardziej cywilizowana i przyjazna niż miasta na wschodzie kraju. Bardzo ładna cytadela i największy na świecie minaret. Dodatkowo w okolicach Rabatu znajduje się wiele świetnych miejscówek do surfingu, którego też dane nam było spróbować.
[divider]
Wodospad Ouzoud
Ciekawa odmiana po setkach kilometrów pustyń – oaza z przepięknym wodospadem, pod którym można się ochłodzić i zażyć kąpieli. Ponoć można tu też spotkać dzikie małpy.
[divider]
Kanion Todra
Położony w górach kanion z imponującymi 300-metrowymi skalnymi ścianami.
[divider]
Góry Atlas
Imponujące surowe góry, pełne małych, nieturystycznych osad.













6 komentarzy
Moi Drodzy, w Waszym krótkim przewodniku znalazł się błąd. Otóż Hassan Tower, mniaret w Rabacie, który pokazujecie na zdjęciu, choć faktycznie wedle założeń z 1195 roku miał zostać największym minaretem ówczesnego świata w rzeczywistości nim nie jest. Niestety planowanej budowy nigdy nie ukończono, a jego wysokość osiągnęła 44 m z założonych 86 m. Ściany mają szerokość 16 x 16 m. Hassan Tower, choć faktycznie piękny i historycznie niezwykle cenny, ogromem jednak nie dorównuje minaretowi przyległemu do meczetu Hasana II w Casablance. Przepięknie położony, a podczas sztormów czy burz, obmywany falami Atlantyku, ten obiekt posiada największy minaret świata, a jednocześnie, sięgając 210 metrów wysokości przy szerokości podstawy ścian 25 x 25 m, jest obecnie najwyższym na świecie obiektem religijnym. Jednocześnie w tej chwili w Algierze powstaje nowy meczet który ma posiadać najwyższy minaret świata. Po ukończeniu ma on sięgać 265 metrów wysokości. Z pozdrowieniami! M.
Piękne zdjęcia! <3 moim number one jest Chefchaouen 🙂
http://pelnapara.com/podroze/wioska-smerfow-haszyszu-i-drzwi-do-raju-czyli-chefchaouen-we-wszystkich-odcieniach-blekitu/
Trudno się z powyższymi miejscami nie zgodzić. Można jeszcze dodać As-Sawirę.
Zapraszam do siebie
http://zureklukasz.com/maroko-2011/
nie starczyło czasu, w Casablance byliśmy tylko w nocy 🙁
Super zestawienie, więcej takich! 🙂
Musze tam pojechac, szczegolnie ta Sahara! Czekam na kolejne wpisy o wyjeździe do Maroko, szczegolnsie jakies porady jak pojecha tam wlasnym autem, prom, pozwolenia itd, nie bylo trudno?