image

Dzien 75

Rano dojezdzamy do Louisianny i od rana strasznie pada deszcz. Momentami kompletnie nic nie widac a auta zwalniaja i wlaczaja swiatla awaryjne.
Jedziemy do miejscowosci Gonzales odwiedzic mysliwski market Cabelas. Nasz wyprawowy mysliwy Paziu powiedzial, ze to jego marzenie z dziecinstwa a takich sklepow jest tylko kilka na swiecie i to wszystkie w USA. Zmieniamy wiec troche trase i jedziemy do Cabelasa. Po wejsciu od razu widac ze czlowiek jest w sklepie mysliwskim – dziesiatki wypchanych zwierzat (wsrod nich jest nawet lew i kilka niedzwiedzi), olbrzymie akwarium z rekinami i setki sztuk broni. Przechadzamy sie wsrod sprzetu mysliwskiego i akcesoriow do polowania (mozna tu kupic wszystko, nawet specjalne namioty i krzesla do montowania na wysokosci z kamuflazem) a Paziu jest w swoim krolestwie.

W drodze na poludnie dalej nonstop pada. Po 2 godzinach dojezdzamy do Nowego Orleanu – stolicy jazzu, ktora zostala 7 lat temu zniszczona przez huragan Cathrina. Odwiedzamy dzielnice French Quarter, najbardziej znana czesc miasta. Przechadzamy sie wsrod charakterystycznych domow z metalowymi balkonami pelnymi kwiatow. Najwieksza atrakcja dzielnicy jest Bourbon Street, zamknieta dla aut ulica na ktorej nie ustaje zabawa. Z restauracji rozbrzmiewaja jazzowe rytmy wygrywane na saksofonach i fortepianach.
Miasto sprawia wrazenie brudnego i opuszczonego. Nie wiemy czy to z powodu trwajacych od kilku dni opadow czy to jeszcze pozostalosci po huraganie sprzed kilku lat (kilkaset tysiecy ludzi ktorzy byli ewakuowani nie wrocilo juz do miasta.

Pod pomnikiem Louisa Armstronga spotykamy grupe studentow z Polski, jak sie okazuje fanow naszego projektu – pozdrawiamy!

Z Nowego Orleanu ruszamy wzdluz wybrzeza w kierunku slonecznej Florydy!
Czeka nas kolejna doba jazdy nonstop bo przed nami ponad tysiac kilometrow.

image

4 komentarze

Paweł 29-09-2012 - 21:21

Również zazdroszczę jazzowego klimatu NO, tym bardziej, że oglądam właśnie świetny serial „Treme” Agnieszki Holland dziejący się w tym mieście. Gorąco polecam i pozdrawiam ze Śląska.

Reply
Piotr 23-09-2012 - 10:13

Wspaniała sprawa 😀
Kiedy film ?

Reply
Svierad 21-09-2012 - 22:51

Świetne miasto! Niestety ten brud wciąż wynika z braku dodatkowych środków na walkę ze skutkami Katriny. Stanowe i centralne wsparcie idzie tylko na odbudowę i wzmocnienie wałów przeciwpowodziowych.

ps. zazdroszczę jazzowego klimatu 🙂

Reply
Karolina 21-09-2012 - 17:05

Zawsze chciałam odwiedzić Nowy Orlean i posiedzieć przy jazzowym rytmach w jakimś pubie 🙂

Reply

Leave a Comment

Nasze książki

Cześć! Witaj na naszym blogu

Nazywamy się Karol, Ola i Gaja Lewandowscy, pochodzimy ze Świdnicy oraz Kielc i jesteśmy blogerami, podróżnikami i autorami 8 książek. Od kilkunastu lat podróżujemy po świecie starym kolorowym busikiem. W sumie przejechaliśmy ponad 500.000 km i odwiedziliśmy już ponad 60 państw na 5 kontynentach. Na tym blogu znajdziesz relacje z naszych podróży i porady jak organizować własne wyjazdy.

@2022 – Supertramp Karol Lewandowski, Busem Przez Świat