Dzien 60

W nocy, wracajac z Monument Valley do Las Vegas (tak, znow Las Vegas) zajezdzamy na zapore Hoovera. Poniewaz jest to strategicznie wazny punkt przed wjazdem auto zostaje przeszukane czy przypadkiem nie mamy ladunkow wybuchowych. Poniewaz jest srodek nocy to jestesmy jedynymi odwiedzajacymi na tamie. Zapora jest jedna z najwiekszych na swiecie a w srodku znajduje sie olbrzymia elektrownia.

Chociaz jest srodek nocy to nawet w swietle ksiezyca zapora wyglada imponujaco. Przez nia poziom rzeki Kolorado w Wielkim Kanionie jest kilka razy mniejszy niz pierwotnie.

Rano zawozimy szóstego członka naszej ekipy, Piotrka na przystanek autobusowy w Las Vegas. Był z nami przez 3 tygodnie, niestety z niewiadomych powodow dostal krotsza wize i musial juz wrocic do Polski. Z Las Vegas Piotrek leci do Los Angeles, potem do San Diego, do Nowego Yorku, do Paryza i do Polski. Dzieki Piotrek za wspolnie spedzone przygody, tesknimy za Toba!

Po wylaniu kilku lez i odstawieniu Piotrka ruszamy na slynna droge 66.

Route 66 lub też U.S. Route 66, popularnie Mother Road (Droga Matka, Matka Dróg) – otwarta 11 listopada 1926 roku trasa drogowa w USA o długości 2448 mil (3939 km) łącząca Chicago z Los Angeles, a od 1936 przedłużona do Santa Monica. Przebiegała przez stany Illinois, Missouri, Kansas, Oklahomę, Teksas, Nowy Meksyk, Arizonę i Kalifornię, by zakończyć swój bieg w Los Angeles.

Swoją największą świetność przeżywała w okresie wielkiego kryzysu lat 30. ubiegłego stulecia. Była wtedy główną magistralą wiodącą fale migrantów ku zachodowi, głównie do Kalifornii, szczególnie w okresie słynnych burz pyłowych na obszarze Środkowego Zachodu Stanów Zjednoczonych (ang. Dust Bowl), gdzie w latach 30., podczas długotrwałej suszy, gwałtowne wiatry wywiewały zerodowaną, górną warstwę ziem uprawnych, zostawiając nieurodzajną pustynię.
Trasa przez swe powstanie stała się nitką komunikacyjną rozwijającą gospodarkę miejscowości znajdujących się przy niej. Mieszkańcy miejscowości, które żyły z usług (stacje benzynowe, motele i hotele, punkty zbiorowego żywienia, warsztaty naprawcze, handel), starali się bronić Route 66, gdy jej istnienie zostało zagrożone powstaniem międzystanowej sieci autostrad (ang. Interstate Highway System) w latach 50.
Route 66 została oficjalnie skreślona z listy autostrad krajowych 27 czerwca 1985, kiedy została zastąpiona przez autostradę Interstate 40. Uznano wtedy, że istniejące jeszcze jej odcinki nie odpowiadają wymogom nowoczesnych dróg międzystanowych.”

66ka nie jest zbyt uczesczana i nie ma za wielu miejscowosci wiec wiekszosc trasy jedzie sie po pustkowiach. Trafiamy do miejscowosci Kingman, zwanej Sercem Route 66. Miasto jakby zatrzymalo sie w czasie – dalej sa tu stare samochody, knajpy rodem z lat 30’tych i stare motele.

Powoli przestaja nas dziwic awarie naszego auta. W Kingman peka nam jedna sruba od tylnego prawego koła i zostają tylko cztery. Dodatkowo coś zaczyna nam obcierać w tylnym lewym kole i przestaje dzialac reczny. Prawdopodobnie cos stalo sie ze szczekami hamulcowymi. Utknelismy wiec na drodze 66 w malym opustoszalym miasteczku Kingman i musimy czekac do rana az otworzy sie jakis warsztat.

Przynajmniej utknelismy w niezwyklym miejscu – w Sercu Drogi 66!

trasa slynnej 66 wiedzie od Chicago do Los Angeles

Droga 66 pojawiala sie w wielu filmach, między innymi w "Urodzonych Mordercach" Tarantino

Akcja filmu animowanego "Auta" rozgrywa sie na drodze 66

zwierzeta australia pajaki kangury weze

11 komentarzy

Kali 07-09-2012 - 13:47

Hej, podróżuję z Wami już jakiś czas i cholernie Was podziwiam i zazdroszczę! Musze jednak Was poprawić, „Natural Born Killers” jest Oliviera Stone’a nie Tarantino 😉

Reply
Krystian 06-09-2012 - 19:28

A myślałem, że takich życzliwych ludzi jak James już nie ma 😉
Pozdrowienia z Polski 😉

Reply
seawolf688 06-09-2012 - 11:16

Macie fantastyczne szczęście, że spotykacie takich cudownych ludzi jak James! Fajne jest to, że ludzie widząc takie akcje jak Wasza „Busem przez świat” zapominają o pieniądzach i chcą chociażby w niewielkim stopniu pomóc a przez to pośrednio uczestniczyć w tej niesamowitej i niecodziennej przygodzie! 🙂
Powodzenia w dalszej podróży!!

Reply
rafal 05-09-2012 - 09:31

nie moge odnalezc waszego zdjecia pod napisem HOLLYWOOD,ale moze nieuwaznie szukalem natomiast sadze ze obejrzycie skrzynie biegow ze zlomowanego vw ,moze daloby rade przelozyc?

Reply
Avatar photo
Karol, Busem Przez Świat 05-09-2012 - 12:34

Nie bylismy jeszcze w LA, bedziemy za 2 dni

Reply
Magda 04-09-2012 - 09:04

Przeczytałam wszystkie posty, obejrzałam zdjęcia..i brak mi słów. Rewelacja,bosko,cudnie – to za mało.
Poklepcie busika,żeby już się nie psuł.
Pozdrawiam całą ekipę, a szczególnie Alex:) – znajoma z liceum:)

Reply
Joa_ska 04-09-2012 - 02:40

Jest! czekałam na zdjęcie z route 66! 🙂
Teraz gdy oglądam reklamę aparatu Nikon, myślę o ekipie „busem…”, 😉

Reply
Piotrek P. 04-09-2012 - 00:13

Cześć Ekipa! Pozdrowienia z Mirkowa!
Widzę, że z grubsza biorąc objeżdżacie Stany mniej więcej tą samą trasą co my z Edytą jakieś 13 lat temu, tylko w odwrotnym porządku. Ja osobiście waszą podróż odbieram bardzo sentymentalnie!!!. Miło i rozrzewnieniem oglądam Wasze zdjęcia miejsc gdzie i nam dawno temu było dane być. Czasem nawet łezka w oku się zakręci.
Czytając ostatni wpis zdziwiłem się, że dotarliście do Kingman nie wspominając ani słowa o zaporze Hoovera na rzece Colorado (tak, tej od Wielkiego Kanionu), na granicy pomiędzy Nevadą i Arizoną. Jednak rzut oka na google.maps uświadomił mi, że od czasu gdy tam byłem powstał „Hoover Dam Bypass” (otwarty w 2010r.), którym zapewne przejechaliście. Samą zaporę pewnie przez moment widzieliście, a szkoda, bo mogliście się przejechać jej grzbietem. Same drogi dojazdowe do niej są kręte, wąskie ale ciekawe. Przy samej zaporze można się zatrzymać na jednym z kilku parkingów i sobie pooglądać zaporę z bliska, a za kilka $ wejść do jej wnętrza i zwiedzić elektrownię wodną, która swego czasu była największa na świecie. Porównanie zapory w Zagórzu Śląskim do tej wypadłoby trochę blado.
Popatrzyłem też na trasę Waszej dalszej podróży i tak się zastanawiam, czy będąc w Texasie nie chciałoby się Wam zboczyć i pomiędzy Austin a Huston zajechać do College Station i zrobić kilka fotek? Powód jest taki, że przez rok siedziałem tam na stypendium w Texas A&M University (TAMU) i coś mnie ciągnie w tamtą stronę. Sam uniwersytet jest 6-ty w USA pod względem wielkości i liczby studentów i plasuje się w pierwszej dziesiątce najlepszych uczelni. W Polsce jednak nieznany, chociaż 3 tygodnie temu i u nas mówiło się i o nim, z racji strzelaniny jaka miała miejsce na tamtejszym kampusie (3 zabitych). Co dla Was byłoby tam ciekawego do zobaczenia? Na pewno sam kampus – ogromy teren z dziesiątkami budynków, wszechobecna zieleń, dęby z zeskakującymi z zewsząd wiewiórkami, własny stadion footbolowy, boiska i pływalnie gdzie rozgrywane są mistrzostwa USA w pływaniu. Oprócz tego mały reaktor atomowy i chyba największa atrakcja turystyczna okolicy tj. Biblioteka Prezydencka George’a H.W. Busha, gdzie zebrano mnóstwo oryginalnych rekwizytów związanych z prezydenturą G.Busha, np. naturalnych rozmiarów replikę przedziału prezydenckiego z Air Force One (Boeing 747).
Oprócz tego możecie zajrzeć do D. A. „Andy” Anderson Arboretum i za darmo zobaczyć w jednym miejscu roślinność z całego Teksasu.
Tymczasem powodzenia!

Reply
Avatar photo
Karol, Busem Przez Świat 04-09-2012 - 05:21

Postaramy sie tam pojechac! Pozdrawiamy cala rodzine Pierzy!

Reply
Sław 03-09-2012 - 21:17

bo już się pogubiłem troszkę – wy wróciliście dziś do Las Vegas ?

Reply
Sław 03-09-2012 - 21:08

coś czuję że w trzeciej części CARS zamiast złomka wystąpi Wasz VW …

Reply

Leave a Comment

Nasze książki

Cześć! Witaj na naszym blogu

Nazywamy się Karol, Ola i Gaja Lewandowscy, pochodzimy ze Świdnicy oraz Kielc i jesteśmy blogerami, podróżnikami i autorami 8 książek. Od kilkunastu lat podróżujemy po świecie starym kolorowym busikiem. W sumie przejechaliśmy ponad 500.000 km i odwiedziliśmy już ponad 60 państw na 5 kontynentach. Na tym blogu znajdziesz relacje z naszych podróży i porady jak organizować własne wyjazdy.

@2022 – Supertramp Karol Lewandowski, Busem Przez Świat