Z Indianinem Navajo przejechaliśmy na mustangach słynną Monument Valley




Dzień 59

Okolo czwartej rano dojezdzamy do Monumant Valley w Utah. Parkujemy na srodku pustyni i siadamy na dachu auta. Nawet w swietle ksiezyca widok jest imponujacy. Przede wszystkim z filmow czy pocztowek znamy widok na ktorym sa tylko 2, moze 3 szczyty. Natomiast tu jednoczesnie na olbrzymiej plaskiej przestrzeni widzimy kilkadziesiat szczytow! Nie spodziewalismy sie ze bedzie tu az tak monumentalnie.

Zawijamy sie w spiwory i czekamy na wschod slonca.

Kiedy slonce wschodzi rozkladamy sie na pustyni ze sniadaniem.

Monument Valley (w języku navajo Tsé Bii’ Ndzisgaii – Dolina Skał) – dolina położona na granicy stanów Utah i Arizona w USA wewnątrz rezerwatu Indian Navajo. Monument Valley stała się sławna dzięki westernom Johna Forda.

Wjezdzamy na teren Monument Valley, ktory jest Parkiem Plemiennym indian Navajo. Konczy sie asfalt i wjezdzamy na pustynie. Spod kol leci kurz a my suniemy pomiedzy olbrzymimi pomaranczowymi szczytami znanymi z westernow.
Na srodku pustyni spotykamy indian Navajo z konmi. Oferuja przejazdzki konne po pustyni. Za godzine chca od osoby az 75$. Kiedy podjezdzamy do nich busem, opowiadamy im ze podrozujemy dookola swiata i mamy tylko 8 dolarow dziennie, proponuja nam przejazdzke za 60$ za 3 osoby. Dlugo sie nie zastanawiamy i Karol, Ola i Wojciech wskakuja na konie i w towarzystwie indianina ruszaja w droge.
Najpierw jedziemy pustynia w kierunku szczytu Camel Butte a nastepie po skalach wspinamy sie konno na punkt widokowy. Slonce grzeje a my czujemy sie niczym kowboye w westernie! Ze szczytu rozposciera sie widok na najslynniejsze szczyty Monument Valley. Po zjechaniu z gor znow jedziemy rowninami i zaczynamy galopowac. Konie niosa nas z niesamowita predkoscia po bezkresnej pustyni.

Ta przejazdzka na mustangach to jedno z najlepszych przezyc jakie nas spotkaly na naszych wszystkich wyprawach! Wrazenia BEZCENNE. 🙂

Forrest Gump tu zawrócił biegnąc przez Stany a my jedziemy jeszcze dalej! 😉


To tu powstawały najsłynniejsze westerny. MY DARLING CLEMENTINE, 1946

zwierzeta australia pajaki kangury weze

6 komentarzy

Magdalena 03-09-2012 - 00:49

Dobrze, że są jeszcze takie miejsca na świecie, w których człowiek może poczuć tak niesamowitą bliskość natury 😀 w dodatku śniadanie w takim miejscu…bajka 🙂 i chowają się wszystkie 5* hotele 😀 Pozdrawiam

Reply
Krystian 02-09-2012 - 22:40

Jak ja Wam zazdroszczę to się nie da tego opisać… 😉

Reply
Sław 02-09-2012 - 21:46

rozbrajacie mnie waszymi zdjęciami …. super.
Właśnie w oczekiwaniu na książę z tej wyprawy zamówiłem sobię tę z pierwszej ….

Reply
Anka 02-09-2012 - 19:22

Konno w krótkich spodenkach? Ała… 😉 Ale i tak Wam zazdroszczę jazdy w takim miejscu 🙂

Reply
elvis 02-09-2012 - 18:22

dajcie film z tych pięknych plenerów!

Reply
Przemek 02-09-2012 - 18:12

Gdzie zgubiliście kołpaka? 😉

Reply

Leave a Comment

Nasze książki

Cześć! Witaj na naszym blogu

Nazywamy się Karol, Ola i Gaja Lewandowscy, pochodzimy ze Świdnicy oraz Kielc i jesteśmy blogerami, podróżnikami i autorami 8 książek. Od kilkunastu lat podróżujemy po świecie starym kolorowym busikiem. W sumie przejechaliśmy ponad 500.000 km i odwiedziliśmy już ponad 60 państw na 5 kontynentach. Na tym blogu znajdziesz relacje z naszych podróży i porady jak organizować własne wyjazdy.

@2022 – Supertramp Karol Lewandowski, Busem Przez Świat