Dzien 47, poniedzialek, 20.08.2012r
Od kilku dni jestesmy w San Francisco i probujemy naprawic busa, ktoremu dalo sie we znaki ponad 10 tysiecy kilometrow przejechanych przez Stany. Udalo sie juz wymienic przewody hamulcowe wiec przynajmniej nie bedzie juz obawy ze zjezdzajac z gory nie uda sie zahamowac.
Niestety nie udalo sie kupic opornika do chlodnicy, dalej bedziemy go szukac.
Warsztat ktory naprawial nam skrzynie rozkrecil ja ale powiedzial ze w srodku wszystko jest ok i wedlug nich skrzynia powinna dzialac poprawnie… Kilka godzin zajmuje Grzegorzowi z nasza pomoca zamontowanie skrzyni. Jutro bedziemy dalej szukac opornika i zrodla problemu ze skrzynia i wybijajacym sie piatym biegiem.


1 comment
Fajnie ma ten Pan Grzegorz, mieszka sobie w Kalifornii i ma swój warsztat, dałbym wszystko aby też tam zamieszkać lecz niestety blokują chore wizy i trudno dostać Zieloną Kartę ;/