image

Dzien 28
Przejechane 7800 km

Warszawa, 3.15 rano.
Na lotnisko przybywaja pasazerowie szykujacy sie do lotu z biura podrozy Itaka na wakacje do Aten. Do kazdego z nich podchodzi Ola. Tlumaczy sytuacje – ekipa podroznikow utknela w Grecji bo skradziono im dokumenty. Prosi o zabranie do samolotu dowodu rejestracyjnego busa, który udało się już załatwić w Polsce dzięki pomocy i zaangażowaniu wielu życzliwych ludzi.
Na lotnisku kolejni ludzie z oburzeniem odmawiaja. Odwracaja glowe, ignoruja a nawet wyzywaja (!) i próbują przegonic . Nawet mlode dziewczyny ktore znaja Busem Przez Swiat i sledza wyprawe nie chca pomoc i wziac pieprzonego kawalka papieru
Kiedy juz prawie wszyscy odmawiaja pojawia sie Adrian z kolega i jako jedni z nielicznych wysluchuja Ole. Zgadzaja sie zabrac dowod.
Adrianowi serdecznie dziekujemy.

Ateny, 7.30 czasu polskiego.
Ekipa Busa z wielka kartka wyczekuje na lotnisku juz 2 godziny wczesniej. Z lekkim opoznieniem przybywa samolot. Adrian przekazuje nam tymczasowy dowod rejestracyjny auta. Z nim powinno nam sie udac przekroczyc granice z Albania a potem z Kosowem.

Kierujemy sie na polnoc Grecji.

Te wpisy też mogą Cię zainteresować

7 komentarzy

b 31-08-2011 - 10:55

Mnie zawsze śmieszyło jak ludzie piszą „nienawidzę was bo spełniacie moje marzenie”, a ja wiem że 90% ludzi nie byłoby gotowych na takie wyzwanie. To nie jest podróż z pkt A do B bo trzeba pokonać masę problemów, większość by poległa na drobnej awarii i wróciło do polski porzucając busika na poboczu.

Reply
konrad 31-08-2011 - 07:45

bo wszyscy Polacy to jedna rodzina….jeden czy drugi kawał skur…….a.Tacy jesteśmy.Wrzucamy do puszeczki,kiedy ktos widzi i klepie nas po ramieniu,anonimoo-bez poklasku-ciężko nam o wzniosłe gesty.Porażka

Reply
Damian 29-08-2011 - 19:59

Bo to Polacy, nic mnie już nie zdziwi…

Reply
Adriana 29-08-2011 - 18:57

nie no tego się nie spodziewałam, zwykłą kartkę papieru bać się przewieź, wstyd wstyd i jeszcze raz wstyd, mam nadzieje ze ludzie podróżujący z Itaki tym lotem z ciekawości przeczytają co się o nich tutaj pisze.
Trzymam kciuki Chłopaki dacie rade jak nie Wy to kto??

Reply
Miłosz 29-08-2011 - 14:38

Nie ma się co dziwić odmawianiu. Oczywiście, rozumiem was, to nic miłego. Jednakże jedna rzecz jest irytująca. Sposób w jaki odmawiali. Jak można wyzywać kogoś. Odmówić i już. Ale żeby wyzwywać, przeganiać… No nie, brak kultury, totalne chamstwo. Jeżeli ktoś o was słyszał (a z tego, co piszecie byli i tacy), to tym bardziej. Bo ci co o was pojęcia nie mają, to pewnie wietrzyli jakiś przekręt i cuda.

Wstyd mi za tych ludzi.

Reply
cwieta 29-08-2011 - 09:13

Co za ludzie…najgorsze jest to ,że na FB wszyscy się dziwią i nierozumieją czemu u nas nikt nie chce pomóc?! skoro wszyscy chcą pomagać to czemu, 99% na lotnisku „zlała” temat

Reply
TomTom 29-08-2011 - 07:57

Nie chciałem tego pisać na facebooku ale przypuszczałem że tak będzie. Może nie tyle nieczułe dupki, co nieufni. Po tylu 45 latach komuny i 20 latach socjalizmu nie ma się co dziwić. Ja lecąc kiedyś do Dublina wziąłem komuś pieniądze z lotniska dla osoby, która była bez pracy i chwilowo bez środków do życia. Oczywiście też nikt nie chciał tego nawet ruszyć. Ale znam pozytywne przypadki – na przykład w Paryżu po lądowaniu spotkałem siostrę zakonną, która przeprowadziła mnie przez to piękne miasto na jego drugi koniec – do stacji kolejowej z której miałem pociąg :). Zależy na kogo się trafi. Trzymam kciuki za dalszą część wyprawy!

Reply

Leave a Comment

Nasze książki

Cześć! Witaj na naszym blogu

Nazywamy się Karol, Ola i Gaja Lewandowscy, pochodzimy ze Świdnicy oraz Kielc i jesteśmy blogerami, podróżnikami i autorami 8 książek. Od kilkunastu lat podróżujemy po świecie starym kolorowym busikiem. W sumie przejechaliśmy ponad 500.000 km i odwiedziliśmy już ponad 60 państw na 5 kontynentach. Na tym blogu znajdziesz relacje z naszych podróży i porady jak organizować własne wyjazdy.

@2022 – Supertramp Karol Lewandowski, Busem Przez Świat