Podczas zwiedzania Aten, na wzgorzu Aresa siedzilismy podziwiajac panorame Aten. Z pomiedzy nog ktos zabral Karolowi plecak! Zorentowalismy sie kilka sekund pozniej ale bylo juz za pozno…
W plecaku byl aparat wart ponad 1000zl, telefon podobnej wartosci, karta SIM z internetem na cala wyprawe i, co najgorsze dokumenty…
W srodku byly dokumenty samochodu – dowod rejestracyjny, ubezpieczenie i zielona karta. Bez tych dokumentow nie wyjedziemy z kraju i nie przekroczymy granicy. Utknelismy w Grecji.
Jutro bedziemy kombinowac z policja i ambasada, moze uda sie cos zalatwic :/….


13 komentarzy
nie pierwszy raz i nie ostatni. poradzicie sobie. zawsze jest jakis sposob.
ja tutaj dzielnie sledze przygody.
ps/ wojciech, nie usmiechaj sie tak glupio do kamery. hahaha
3majcie sie cieplo
Dajcie znać co załatwiliście w ambasadzie i policji. Pomyślimy nad inną ciekawą trasą powrotną. Na Węgrzech i Słowacji też jest co zwiedzać
no ku*wa ale z Was idioci że się tak wyrażę 😐 Takie rzeczy się przy sobie nosi a nie w plecaku 😐 Jedna akcja w Hiszpanii widocznie was niczego nie nauczyła (no oprócz zamykanego kufra w busie) OMFG żal z Wami 😐 miłego powrotu do Polski 😉
Przez węgry i słowacje przejedziecie bez dokumentów ale na granicach sa wyrywkowe kontrole 🙁
Może ktoś Wam wysle na fax zieloną karte ?
Pozdrawiam
a co ta zielona karta pomoże ?? jak papierów od auta nie ma
Do samej Polski da radę bez zielonej karty. Jak sie nie zapytają o dowód rejestracyjny to też uda się. Węgry i Słowacja to Schengen, nie ma kontroli granicznej, chyba że przypadkiem z nudów się ustawią.
Da radę na samych dowodach osobistych do Polski wrócić.
Na Policji dadzą jakieś zaświadczenia o kradzieży dowodu rejestracyjnego.
Innej drogi powrotnej nie macie, chyba że promem przez Włochy.
Przykro mi chłopaki. Mam nadzieję, że jakoś się ułoży i wyjedziecie z Grecji. Powodzenia w dalszym realizowaniu planu ! 🙂
Trzymajcie się! Trzymamy za was kciuki w Polszy!
Przykro mi że tak się stało… ale niestety, dobrze mieć rzeczy najważniejsze porozkładane w kilku miejscach, po kilku plecakach, kieszeniach, takich przymocowanych do paska saszetkach, zawsze mniejsze ryzyko i w razie kradzieży nie wszystko stracone.
Najważniejsze są pieniądze i paszporty, a to macie.
Bez zielonej karty pojedziecie przez Bułgarię i Rumunię. O dowód samochodu nie pytali w Ro i Bg.
Ledwie wróciłem do Ostrowca a tu takie wieści.
Szczerze Współczuje Wam. Piotrek
ok, ale potem jeszcze wegry i slowacje trzeba przejechac – da rade bez zielonej karty i dowodu?…
chłopaki trzymam kciuku żeby wszystko się udało!
to straszne.. mam nadzieję że złodziej zostnaie złapany albo chociaż odda dokumenty !