3.08.2017

Przez całą noc słyszeliśmy jelenie chłodzące po obozowisku. Wreszcie czuć że jesteśmy w naturze 🙂

Rano okazało się że naszą kuchenką paliwowa przestała się odpala. Przeczyscilismy ja itd. ale odmówiła współpracy. Zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy do Wallmarta kupić druga, na gaz.

Po kilku godzinach jazdy dotarliśmy do Kanady. Przekroczylismy bardzo długi most na którym wiatr miotła ciezarowkami. Sprawdzanie paszportow, krótka miła rozmowa na temat celu podróży, zaskoczenie że jedziemy przez 3 Ameryki i to taki kolorowym busem i już jesteśmy w Kanadzie.

Od razu po przekroczeniu granicy widać sporą roznice. W budownictwie, znakach a nawet w naturze. Do Alaski mamy około 8000 km w jedna strone więc musimy troche nadgonic. Caly dzien spędziliśmy w trasie a wieczorem zatrzymaliśmy się nad jeziorem. W połowie dnia złapał nas deszcz, który towarzyszył nam już do nocy. Wieczorem rozciagnelismy plandeki żeby schować się przed deszczem.

Nasze książki

Cześć! Witaj na naszym blogu

Nazywamy się Karol, Ola i Gaja Lewandowscy, pochodzimy ze Świdnicy oraz Kielc i jesteśmy blogerami, podróżnikami i autorami 8 książek. Od kilkunastu lat podróżujemy po świecie starym kolorowym busikiem. W sumie przejechaliśmy ponad 500.000 km i odwiedziliśmy już ponad 60 państw na 5 kontynentach. Na tym blogu znajdziesz relacje z naszych podróży i porady jak organizować własne wyjazdy.

Najnowszy na blogu

@2022 – Supertramp Karol Lewandowski, Busem Przez Świat