10 tanich samochodów na wyprawę | Busem Przez Świat - blog podróżniczy

10 tanich samochodów na wyprawę

Wiele osób pyta nas jakie auto wybrać na wyprawę jeżeli ma się do dyspozycji tylko studencki budżet, a chce się, żeby auto było podróżniczym domem na kółkach i było proste w naprawie. Poniżej kilka sprawdzonych propozycji, razem z przykładami projektów które podróżują tymi samochodami.

bla bla auto

VW Transporter T3

Plusy:

  • Tani
  • Przestronny
  • Łatwy w naprawie
  • Części dostępne w praktycznie każdym zakątku świata
  • Kultowy

Przykładowe ekipy podróżujące tym autem:

Zuk_P1000094

Żuk

Plusy:

  • Tani
  • Przestronny
  • Łatwy w naprawie
  • Dosyć łatwo kupić w Polsce w dobrej cenie

Przykładowe ekipy podróżujące tym autem:

  • Żukiem Przez Świat
  • OjTamOjTamŻuk

Łada Niva

Plusy:

  • Napęd 4×4
  • Prosta konstrukcja

Przykładowe ekipy podróżujące tym autem:

  • Grupa Wyprawowa Horyzont

Maluch

Plusy:

  • Prosta budowa i łatwy w naprawie
  • W razie czego w 4 chłopa można go wziąć pod pachę
  • Kultowy

Przykładowe ekipy podróżujące tym autem:

  • Po Drodze Afryka
  • Maluchem Po Świecie
źródło zdjęcia https://www.facebook.com/Wlepkaa?fref=ts

źródło zdjęcia https://www.facebook.com/Wlepkaa?fref=ts

Ford Transit

Plusy:

  • Przestronny
  • W miarę niezawodny
  • Bardziej nowoczesny

Przykładowe ekipy podróżujące tym autem:

  • BUSiMy
  • Wlepka

VW_Golf_II_front_20080206

VW Golf

Plusy:

  • Tani
  • Łatwy w naprawie
  • Części dostępne praktycznie wszędzie

Przykładowe ekipy podróżujące tym autem:

  • Stary Golf i może
źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/NysaTEAM

źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/NysaTEAM

Nysa

Plusy:

  • Przestronny
  • Łatwy w naprawie
  • Kultowy

Przykładowe ekipy podróżujące tym autem:

  • NysaTEAM

10967060_10205663815984500_231338979_n

Polonez

Plusy:

  • Łatwy w naprawie
  • Kultowy

Przykładowe ekipy podróżujące tym autem:

  • Piotrek Latosiewicz

VW_T4_front_20080215

VW T4

Plusy:

  • Bardziej niezawodny niż T3 (ale droższy i mniej klimatyczny)
  • Przestronny

Przykładowe ekipy podróżujące tym autem:

  • Tripobus
  • AGH on Tour
  • GlobusTrip

Trabant_601_Mulhouse_FRA_001

Trabant

Plusy:

  • Prosta konstrukcja
  • Prosty w naprawie
  • Tani

Przykładowe ekipy podróżujące tym autem:

  • Trabantem napříč kontinenty

Jeśli znacie jeszcze jakieś projekty, który podróżują powyższymi samochodami to podawajcie w komentarzach, dopiszemy do bazy 😉

My zdecydowaliśmy się na VW Transportera bo zakochaliśmy się w tych samochodach. Ogórkami hipisi przemierzali Amerykę i są to auta kultowe. Niestety VW T2 są już bardzo drogie, a VW T1 to już unikaty, których cena zaczyna się od 100 tys. zł i mogliśmy o nich tylko pomarzyć. Dlatego zdecydowaliśmy się na VW T3 – kultowego busa, który dalej ma klimat ale można go już kupić w przystępnej cenie. Do tego auto jest bardzo proste w konstrukcji i można je naprawić z użyciem podstawowych narzędzi, drutu i szarej taśmy. A jeśli potrzebne będą części to są dostępne na całym świecie – bez problemu znajdywaliśmy je nawet w Australii, USA czy Meksyku.

A jeśli chcecie kupić VW busa to polecamy Wam naszą giełdę z ogłoszeniami –gieldaogorkowa.pl 😉

Spodobał Ci się ten tekst? Dodaj swój email do newslettera aby nie przegapić kolejnego tekstu na blogu:

About Karol Lewandowski

Karol Lewandowski
Bloger, youtuber, zawodowy podróżnik. Z wykształcenia inżynier robotyki i magister zaawansowanej informatyki. Odwiedził ponad 60 państw na 5 kontynentach. Autor 4 bestsellerowych książek podróżniczych. Kontakt: karol@busemprzezswiat.pl
  • Kaffka

    A co myślicie o Citroen Picasso albo Renault Grand Espace?

  • Mitsubishi L300, L400, a najlepiej Delica. Wersja z dłuższą bazą kół, przeszkolonym dachem i fotelami kapitańskimi to rarytas. Dostępne w benzynie V6 3.0, albo turbo dieslu 2.8. Jest piękne, niezawodne, ale niestety trudno dostępne w Polsce. Za to pełno tego w Anglii, Australii, Kanadzie. Większość świata sprowadza je z Japonii, gdzie kosztują przyzwoite pieniądze i są w dobrym stanie. 🙂

  • Nysa, żuk gdzie dziś można kupić takie auta jak są na sprzedaż to albo kolekcjonerskie perełki albo przerdzewiałe na wylot szroty do odrestaurowania.

  • Pokrzywa

    Kliknęłam w link z giełdą ogórkową i macie ją zhakowaną…

  • www.omegaontour.pl

    My postanowiliśmy w drogę wyruszyć 19 letnią kluską, czyli opel omega b kombi w holenderskim gazie 🙂 W zapasie jeszcze trumna na dach i można pomieścić się ze wszystkim.

    Jeśli chodzi o koszty przygotowania samochodu do jazdy, to można powiedzieć, że są znikome, gdyż części do naszej kluski są masowo dostępnie i względnie tanie i to nie tylko w Polsce.

    Dodatkowym atutem jest taniutkie błękitne paliwo, oraz wyposażenie autka (np. klimatyzacja), które w znaczący sposób wspomaga wycieczkowiczów podczas długich przejazdów.

    serdecznie pozdrawiamy samochodowych wycieczkowiczów.

  • http://fotojordanplis.blogspot

    Świetny blog 😀

  • Wszystko fajnie, Ale większość z tych aut nie spełnia jednego podstawowego warunku. Niskich kosztów. Podróż Żukiem niewątpliwie ma swój klimat, ale na dłuższą metę to koszmar. Spalanie to kosmos. T3 i T4 to dobre auta. Sam mam T4 westfalie z wysokim dachem, ale do jazdy we dwoje z żoną nie używamy tego auta bo koszt paliwa wychodzi x2 w stosunku do naszego drugiego samochodu, którego w zasadzie odbudowa zajmie w sumie dwa lata. Jednak po wielu kalkulacjach i namysłach biorąc pod uwagę rozsądny kompromis między komfortem, bezawaryjnością, ekonomicznością i praktycznym użyciem na codzień tak naprawdę wybory są dwa. Polo 6n2 po lifcie z silnikiem 1,9sdi, bądź (i na tego ja się zdecydowałem) Golf mk3 kombi tdi. Dlaczego? Bo 1Z jest idiotoodporny (mój ma 620tys km i zero problemów). Spokojny styl jazdy nie pasuje do AFN, który ma zmienną geometrię turbiny. Jest tani – ja zaplaciłem 3 tys zł. Za tę kasę dostajemy komfortowe, pakowne kombi, mój ma sprawną klimatyzację, dołożyłem ogrzewanie postojowe, gdzie dwie osoby i pies mogą spać naprawdę komfortowo. No i najważniejsze. Spalanie na trasie to średnio 4-4,5l. Kamper spala 2x z tą różnicą, że golf jak trzeba pooleci i 170km/h i jest komfortowo a w kamperze przy 120 puchną uszy. I tu jest problem większości tych samochodów, są kultowe – dobre marketingowo, Łatwiej z takim autem o jakiegoś sponsora. Ale jeśli nie chcemy się w to bawić to mk3 kombi jest najrozsądniejszym wyborem dla 2 osób. Dlaczego piszę o 2 osobach? Bo przynajmniej w moim przypadku (1984 rocznik) ciężko złapać dodatkowe 2 osoby na wypełnienie kampera. A to się urlopy nie zgrają, a to dzieci małe albo jeszcze w drodze. i tak dalej i tak dalej. Co ciekawe można znaleźć za niewielkie pieniądze wersję syncro. Nie polecam mojej drogi. Czyli tanie auto + remont – Jesli ma być zrobione dobrze nie opłaca się. W chwili dzisiejszej wolałbym kupić łądnego golfa za 10 tys zł i zająć się tylko modyfikacjami związanymi z podróżami. Dodatkowy plus tego auta to zbiornik paliwa – 72l z odpowietrznikiem – 1500 km od tankowania do tankowania.

    Golf mk2 fajny, ale ciasny – brakuje wersji kombi 🙁 gdyby taka była wolałbym go od trójki. Troche niedoceniany jest passat B3/B4, jednak trzeba się liczyć z odrobinę wyższym spalaniem (ale za to zbiornik 100l więc dobry na wschodnie rejony). Dodatkowe pomysły to peugeot 806 bądź jego bliźniaki od fiata czy citroena – były wersje z podnoszonym dachem = spanie dla 4 osób. 2.0 HDI (poniżej 6l/100km) to fantastyczne silniki bazujące na legendarnym XUD (którego z kolei można spotkać w polonezie – jak polonez to tylko 1.9d).

    Jestem miłośnikiem audi B2 (mam 3 sztuki) Niestety kombi nie było – i jak ten samochód to tylko z namiotem. Za pomocą Audi 90 (kryptonim Bejbe) zjeździłem Polskę i się nie zawiodłem – samochód pancerny. Ale jest jego braciszek w postaci passata B2 – tzw szczupak. Duży wygodny – względnie lekki, występuje z napędem na 4 koła z 2ma blokadami. Po odpowiednich modyfikacjach można uzyskać rozsądnie spalające auto z dużymi możliwościami terenowymi.

    Jako, że jestem miłośnikiem eko modyfikacji (enonimicznych nie ekologicznych). Kompletnie nie trawię bagażników dachowych. Głupie belki na dachu potrafią zwiększyć spalanie o 15%. Więc jeśli coś się nie mieści w środku to tak jakby nie potrzebne.

    Życzę powodzenia wszelkim miłośnikom podróży samochodowych i szerokiej drogi.

  • gość

    znaki zapytania podpowiadają mi, żebym był przyjemny no ale ludzie… rece opadają…

    nysą, polonezem na wycieczkę? a niech Ci się to gdzieś zepsuje poza granicą Polski i nie w bloku komunistycznym. Kaplica. Ładą to tylko do ruskich. wszystko co z byłego bloku wschodniego to nadaję się tylko tam, bo nie dość, że się psuje jak złe to tylko tam są części. Poza tym vw t4 droższy od vw t3? :)))) haa albo że mniej awaryjny, raczej oba stoja na podobnym poziomie tyle, że przeciętny t3 jest starszy od t4 i jak coś jest przez 25lat nie robione to prędzej się zepsuje. no tak ale jak się kupuje busa za 2tyś to może i t3 jest bardziej awaryjny bo w samochodzie za 2tyś wszystko jest do remontu i wszystko się może rozlecieć.

    w zestawieniu zabrakło przede wszystkim Mercedesa T1 – zadbany = niezniszczalny, mercedesa mb100, volkswagena LT.
    Jeśli chcecie jechać gdziekolwiek dalej to tylko mercedes albo VW. Do tego zawsze znajdą się części.

    Nie łudźcie się, że za mniej niż 10tyś kupicie ( bądź kupicie tanio i wyremontujecie ) jakikolwiek samochód, który bezpiecznie doczłapie się gdzie tam chcecie. ( no może bus 10tyś a z osobówką zmieścicie się w 6-7 ) Owszem kupicie za 2tyś ale za takie pieniądze jedziecie z duszą na ramieniu ( a szczególnie ten na którego fura jest zarejestrowana ) i jest baaardzo duże prawdopodobieństwo, że rozpłaczecie się jak coś się zepsuje.

    żeby nie być gołosłownym sam mam vwt3 5 rok i jedyne co mi się w trasie popsuło to zerwany pasek klinowy ale samochód jest non stop przeglądany, wszystko wymienione na czas a robie nim ~40tyś km rocznie po całej europie

    Kupujcie samochody z głową i przede wszystkim szukajcie zadbanych egzemplarzy co niby kosztują trochę więcej ale zwróci się to wam z nawiązką, od tego zależy wasze bezpieczeństwo i przede wszystkim portfel. Bo co zaoszczędzicie na początku wydacie potem a ceny napraw, szczególnie za granicą zachodnią przyprawią was o zawrót głowy 🙂

  • Kasia Kruczek

    My w zeszłym roku objechaliśmy cały zachód Polski starym Golfem na gaz i powiem Wam, że nie miałam lepszych wakacji 😉

  • Tomasz Kita

    Odnośnie rozmieszczenia foteli i modyfikacji to bardzo dobre pytanie na które nikt nie zna odpowiedzi, a już tym bardziej nie mają o tym pojęcia diagności, mechanicy ani panowie z drogówki, co nie zmienia faktu że bardzo chętnie zatrzymają dowód z byle powodu więc wszelkie zmiany zrobić tak aby wyglądały jak najbardziej profesjonalnie a w razie czego powiedzieć “Że to takie już było”. Najlepsze jest to że przepisy w zasadzie nic nie precyzują odnośnie zmian we wnętrzu pojazdu tak jakby nigdy nic nie mogło się zmienić…
    Natomiast co do samego artykułu śmiem sądzić iż autor popełnił bardzo wielki błąd merytoryczny pomijając w treści naszego rodzimego polskiego Lublina, ale to może właśnie z tego powodu że nikt narazie nie wpadł na ten pomysł…

  • Kamila

    Czy wiecie jak wygląda kwestia busów od strony prawnej? Na jakich zasadach można zmieniać auto wewnątrz, rozkład siedzeń itp?

  • Sebek

    a ja dodałbym jeszcze coś starszego – ogórka Sebka naszego 😉 czyli VW T2

    https://www.facebook.com/OgorekSebka

  • janek

    trzeba dodać jeszcze: OjTamOjTamŻuk https://www.facebook.com/OjtamOjtamZuk?pnref=story 🙂

  • Wojciech Radecki

    VW T4 – ekipa AGH on Tour 🙂

  • GloBus
  • anonim

    Ja bym dodał jeszcze MB100 – panowie z Lawycieczki pojechali takim. 🙂