Śpiwory McKinley - recenzja

Śpiwory McKinley – recenzja

IMG_2026

Podczas ostatniej wyprawy North Trip 2013 mieliśmy okazję przetestować śpiwory i maty samopompujące marki McKinley. Pierwszy raz spaliśmy na matach i pierwszy raz spaliśmy w śpiworach, których cena przekraczała 40 zł. Jak się sprawdziły?

Zobacz ceny tych śpiworów (porównanie cen z różnych sklepów)>>

Temperatury podczas wyprawy wahały się od zera do +30 stopni. Teren na jakim spaliśmy też był różnorodny – trawa, kamienie, asfalt czy piasek.

I z jednego i z drugiego sprzętu jesteśmy zadowoleni – jest porządnie zrobiony, wygodny i pomimo tego, że i śpiwory i maty sporo przeszły to nie widać na nich żadnych śladów użytkowania. Pierwszy raz korzystaliśmy z mat samopompujących – dotychczas używaliśmy tylko karimat – i zdecydowanie się do nich przekonaliśmy i do karimat już nie wrócimy. Mata pompuje się sama, a spuszczenie powietrza i zwinięcie jej zajmuje max 3 minuty a komfort spania jest dużo lepszy niż na karimacie. Jest i wygodniej i cieplej (lepiej izoluje od ziemi).

Co do śpiworów – są bardzo wygodne i ciepłe ale już wiemy, że jeśli producent pisze na pokrowcu, że Comfort jest do +9 stopni a Limit Comfort do +5 stopni (nasze modele to X-Treme Light 1000) to trzeba mu zaufać. Zgodnie z opisem, do +5 stopni śpiwory spisywały się świetnie ale w temperaturze około zera było już czuć chłód, choć i tak było całkiem komfortowo. Niestety na naszych wyprawach temperatury często spadają nawet poniżej zera więc będziemy musieli zaopatrzyć się w śpiwory trochę bardziej ekstremalne. A poszukiwania rozpoczniemy od produktów marki McKinley.

Podczas ostatniej wyprawy North Trip 2013 mieliśmy okazję przetestować śpiwory i maty samopompujące marki McKinley. Pierwszy raz spaliśmy na matach i pierwszy raz spaliśmy w śpiworach, których cena przekraczała 40 zł. Jak się sprawdziły? Zobacz ceny tych śpiworów (porównanie cen z różnych sklepów)>> Temperatury podczas wyprawy wahały się od zera do +30 stopni. Teren na jakim spaliśmy też był różnorodny - trawa, kamienie, asfalt czy piasek. I z jednego i z drugiego sprzętu jesteśmy zadowoleni - jest porządnie zrobiony, wygodny i pomimo tego, że i śpiwory i maty sporo przeszły to nie widać na nich żadnych śladów użytkowania. Pierwszy raz…

Review Overview

Jakość wykonania
Cena
Rozmiar
Temperatura
Uniwersalność

bardzo dobre

Summary : Bardzo dobrze wykonane, uniwersalne śpiwory

User Rating: 3.85 ( 1 votes)
84

About Karol Lewandowski

Karol Lewandowski
Bloger, podróżnik. Z wykształcenia inżynier robotyki, magister zaawansowanej informatyki. Z zawodu grafik komputerowy. Pomysłodawca i organizator projektu Busem Przez Świat. Odwiedził ponad 50 państw na 5 kontynentach. Jako jedyny z ekipy wziął udział we wszystkich wyprawach. Autor książek "Busem Przez Świat. Wyprawa Pierwsza" i "Ameryka za 8 dolarów" i "Australia za 8 dolarów". Kontakt karol@busemprzezswiat.pl
  • Paweł Ogorzeja

    Jakbyście szukali czegoś innego to polecam polską firmę Fjord Nansen . Mają całkiem udane rzeczy bez wygórowanej ceny.

  • Barteko

    Mieliście te śpiwory teraz w Maroku? Jak się spisały?

    • Tak, używamy ich teraz ciągle, w Maroku w nocy było bardzo zimno (nawet koło zera) i spisały się bardzo dobrze. Przejechały z nami już 3 wyprawy i na razie nie widać śladów użytkowania 😉