Dzien 14 - Barcelona, Michal na Camp Nou oraz kradziez naszych toreb :( | Busem Przez Świat - blog podróżniczy

Dzien 14 – Barcelona, Michal na Camp Nou oraz kradziez naszych toreb :(

Dzien 14, przejechane : 3135 km
Piatek, 13 sierpnia

[gmap]

Caly dzien spedzilismy na zwiedzaniu Barcelony. Po ponad godzinnym szukaniu parkingu zaparkowalismy przed mcdonaldem i supermarketami.
Najpierw jedziemy metrem na druga strone miasta do stadionu FC Barcelony, Camp Nou (Michal cala wyprawe na to czekal 😉 ). Wejscie na stadion 19€ (!), wiec wchodzi tylko najwiekszy fan Barcy, Michal, a my jedziemy metrem do Sagrada Familia. Nastepnie wypozyczamy rowery i na dwoch kolka zwiedzamy miasto. Strasznie stromym podjazdem dostajemy sie do Parc Guell zaprojektowanego przez Gaudiego. Ze szczytu widac panorame calego miasta. Nastepnie jedziemy do glownej czesci miasta, slynnego domu Gaudiego, kolumny Kolumba i portu do ktorego przyplynal Kolumb po odkryciu Ameryki.

Po calym dniu spedzonym w miescie wracamy do busa. Niestety, ktos nas okradl… Wlamal sie do busa i zabral wszystkie torby (5 wielkich toreb podroznych). Stracilismy cale ubranie, buty, bluzy, spodnie, kurtki, kosmetyki, wszystko co bylo w torbach. Zostalo nam tylko ubranie ktore mamy na sobie.
Cale szczescie paszporty i gotowke mielismy przy sobie.
Telefon do ambasady – po dlugim oczekiwaniu slyszymy tylko pretensje ze dzwonimy tak pozno i ze mamy sobie radzic sami, bo nikogo to nie obchodzi.
Policja – w Barcelonie jest duzo wazniejszych problemow, nikt nie bedzie szukal naszych rzeczy w olbrzymim miescie.

Po raz drugi podroz stoi pod znakiem zapytania. Zastanawiamy sie czy wracac do Polski?

Podejmujemy decyzje.
Kupimy jakies tanie ubrania na wyprzedazy i bedziemy kontynuowac wyprawe. Jestesmy juz zbyt blisko celu.

Nie poddajemy sie i JEDZIEMY DALEJ !

About Karol Lewandowski

Karol Lewandowski
Bloger, youtuber, zawodowy podróżnik. Z wykształcenia inżynier robotyki i magister zaawansowanej informatyki. Odwiedził ponad 60 państw na 5 kontynentach. Autor 4 bestsellerowych książek podróżniczych. Kontakt: karol@busemprzezswiat.pl
  • Ilona

    Nas okradli na Majorce, w ten sam sposób-włamując się do wypożyczonego auta. Oddaliliśmy się tylko 100 m od auta, niestety w bagażniku był plecak z portfelem całą gotówką i wszystkimi dokumentami. Zostaliśmy z niczym. Ambasada odmówiła nam pomocy, policja odsyłała z komisariatu na komisariat. Na własną rękę znaleźliśmy polskiego rezydenta na wyspie i wydostaliśmy się z niej. W Hiszpanii kradną na potęgę…
    Pozdrawiam

  • eunoya

    Sie masz Radża-Dżadża, widzę , że bez butów zostałeś ..:( uu nieciekawie…ale tylko dla Was tu w Świdnicy poruszyliście tą historią wiele osób. No cóż jak przygoda to przygoda klapki sobie kupcie może .. nie wiem , ja w Świdnicy na SzCZ remont, pozdrowienia dla ekipy.

  • Dacie radę! Codziennie zaglądam na waszego bloga i trzymam kciuki byście dotarli do celu i wrócili bez większego szwanku 🙂

  • włatcy móch

    zdjęcie IMG_1183…….BEZCENNE!!!……..za wszystko inne zapłacisz kartą MasterCard….

  • włatcy móch

    ………………………

  • włatcy móch

    co was nie zabije to was wzmocni…..ZYCIE!
    do przodu! pozdrowienia i powodzenia