Historia, czyli o co chodzi

Projekt “Busem przez Świat” powstał w grudniu 2009 roku w głowach piątki studentów ze Świdnicy. Głównym celem było zwiedzenie świata podróżując z niewielkim budżetem. Zwiedzić jak najwięcej, zobaczyć liczne państwa, ale bez tysięcy złotych na 5-cio gwiazdkowe hotele, przeloty 1-sza klasą i luksusowe baseny.
Pomysłem było kupienie starego busa “ogórka” za grosze , odrestaurowanie go i przerobienie na campera, zebranie ekipy i ruszenie w podróż. Do pierwszej wyprawy pozostało 6 miesięcy, więc czasu było wystarczająco aby się odpowiednio przygotować.
Kupiliśmy dwudziestoletniego ogórka za 2000zł, a następnie w kilka miesięcy przerobiliśmy go na kolorowego kampera, pracując w tym czasie dorywczo i odkładając pieniądze na paliwo.

W internecie umieściliśmy bloga busemprzezswiat.pl żeby będąc za granicą na bieżąco informować nasze rodziny i przyjaciół o naszym losie.

Podróż po świecie zaczęliśmy od Europy jako pierwszy cel ustanawiając Gibraltar. W miesiąc przejechaliśmy ponad 8000km i odwiedziliśmy 12 państw: Polska-Czechy-Austria-Liechtenstain-Szwajcaria-Włochy-Monaco-Francja-Hiszpania-Gibraltar-Portugalia-Francja-Niemcy. W Szwajcarii zepsuła nam się skrzynia biegów, w Barcelonie ktoś ukradł z busa wszystkie nasze torby a w Gibraltarze aresztowała nas policja. Byliśmy na alei gwiazd w Cannes, braliśmy udział w corridzie, widzieliśmy małpy na Gibraltarze, nurkowaliśmy w Oceanie Atlantyckim oraz zobaczyliśmy dziesiątki innych miejsc. Spaliśmy na plażach, na dziko pod namiotem lub w busie, jedliśmy konserwy zabrane z Polski.



Na naszym blogu umieszczaliśmy relacje i zdjęcia z każdego dnia podróży (zobacz szczegółowy opis pierwszej wyprawy >>)
W podróży towarzyszyła nam kamera – po powrocie zmontowaliśmy film opisujący pierwszy etap naszego projektu i wrzuciliśmy go na youtube. Nasz pomysł spodobał się internautom i niebawem wylądowaliśmy na pierwszych stronach stronach takich portali jak Demotywatory, Wykop, Joemonster czy Interia360. Pojawiliśmy się też w gazetach, m.in. dwukrotnie w Angorze, mówiły o nas też takie radia jak Radio Zet czy Trójka. (zobacz “Projekt w mediach”).

Nasza strona zaczęła cieszyć się tak dużą popularnością że zaczęliśmy mieć problemy z serwerem a firma hostingowa zablokowała nam konto z powodu “zbyt dużego ruchu”
. W sumie odwiedziło nas ponad 160 tys unikalnych użytkowników a filmy zanotowały ponad 100 tys odsłon. Otrzymaliśmy też ponad 500 maili (na wszystkie obiecujemy odpowiedzieć
) od osób zainteresowanych naszymi wyprawami, znalazło się wielu chętnych powtórzyć naszą trasę lub też dołączyć do nas w kolejnych wyprawach.
Ponieważ projekt nosi nazwę “Busem przez Świat” nie jest to jeszcze koniec naszych przygód. Obecnie bus wrócił znów do Polski – szykujemy go do kolejnych wypraw. Tym razem pojedziemy na wschód, a towarzyszyć będą nam inne samochody i ekipy które dołączyły do naszego projektu – szczegóły niebawem w dziale wyprawy !
































































fajna sprawa… moim marzeniem zawsze było kupienie przysłowiowego ogórka i też chciałam wyruszyć w świat. Ciężko jednak zebrać ekipę, która porzuca wszystko i chce podróżować…. Zaczęłam więć jeździć na stopa
zwiedziłam w sumie zachodnią europę. Z czasem kupiłam motocykl… i też zaczęłam podróżować… jednak wciąż gdzieś marzy mi się samochód ogórek z “pacyfkami” by wrócić do świata wolności
pozdrowienia i może kiedyś gdzies uda się spotkać na “drodzę”
pozdrawiam
Jejku zainspirowaliście mnie! Gratuluję pomysłu i zgranej ekipy.
Przez przypadek znalazłem sie na tej stronie.Czytam,czytam i niemoge przestać.Pełen szacun dla was.Naprawde świetny pomysł.Zycze wytrwałości w spelnianiu marzeń.A stronke daje do ulubionych.Pozdro.
tez się dołączam do pyt o koszta, o ile wogóle ktos tu odpisuje:P
i czy wy nie akceptujecie w swoim gronie dziewczyn?:P
Mało że odpisuje to jeszcze nawet opisuje, a właściwie to już dawno temu opisał
. Koszta: http://www.busemprzezswiat.pl/o-projekcie/koszt-wypraw/
Rewelacyjny pomysł! Też bym tak chciała, ale niestety nie mam takiej ekipy by mogła ze mną ruszyć w taką podróż
Kamila, odezwij się. Coś wymyślimy
fajny pomysla na wakcje fajna zabawa mile spedzony czas tylko pozazdrościc:) pzdr Aga
zabierzcie mnie w przyszłym roku ze sobą!
Ja natomiast życzę powodzenia ze skrzynią biegów. Jeśli można zapytać, jaki jest koszt całej skrzyni tego modelu?
jedną kupiliśmy za 150zł, drugą za 200zł, ale taka wypasiona i sprawdzona to i z 1000zł
Inspirujecie! Wielkie dzięki:) Życzę niekończących się pokładów kreatywności i wciąż takiego korzystania z życia, realizowania marzeń…jesteście przykładem na to, że jeśli się czegoś bardzo chce to można to osiągnąć…:) Już myślę o swoich podróżach…Powodzenia!:)
To ja może odpowiem za busem przez świat. W ogóle nie przejmuj się kwestią pieniędzy. To jest naprawdę sprawa drugo-, jeśli nie trzeciorzędna. Najważniejsze jest marzenie i wytrwałość w dążeniu do zrealizowania tego marzenia. Jak nie masz w ogóle pieniędzy, to pojedź autostopem. Można tą metodą dojechać właściwie WSZĘDZIE. Jak masz mało pieniędzy, to może rower? Też można nim dojechać właściwie wszędzie. A jak cenisz sobie wygody to po prostu skrzyknij się z 2,3 kumplami, pójdźcie do roboty i w parę miesięcy zarobicie tyle żeby wystarczyło Wam na kupno jakiejś fury (nie musi to być rzęchowaty bus. My zjeździliśmy pół Europy 8letnim VW Polo). Jeszcze tylko mały zapas na wahę (zależy od odległości, nam standardowo wychodziło ok 500zł od łebka), no i na żywność i noclegi. Jeżeli nie jesteś jakimś francuskim pieskiem, to śmiało te dwa ostatnie koszty możesz zminimalizować właściwie do zera.
Pozdrawiam ekipę z busa!
hejo
mam takie pytanie ? ile mieliście pieniędzy na wyjazd ten po Europie. Też tak chciałbym zrobić, zwiedzić trochę świata
Nom bym się z wami wybrał w wakacje gdybym miał ukończone 18 lat bo tak mam 16 ;/ a to ci pech