Busem Przez 3 Ameryki - dziennik pokładowy

Busem Przez 3 Ameryki – dziennik pokładowy

Dzień 39-41 – szlak do autobusu SUPERTRAMPA

25.08.2017-27.08.2017, piątek-niedziela Rzeka nas pokonała. Pięć razy. No i stało się. Nasze największe marzenie życia. Marzenie, które czekało na spełnienie dokładnie 10 lat. Bo tyle czasu minęło od premiery filmu Seana Penna „Into the wild”. Milion różnych, skrajnych emocji wciąż pląta nam się i w głowach i w sercach. Szczęście, niedowierzanie, zadziwienie, zrozpaczenie, zawód, wdzięczność. I tak w kółko. Niedaleko ...

Read More »

Dzień 38 – Mikołaj i Fairbanks

24.08.2017, czwartek Rano odwiedziliśmy miejscowość North Pole, czyli Biegun Północny. Do bieguna jeszcze z niej daleko, ale znajduje się tu Dom Świętego Mikołaja. W jednym takim domu, byliśmy już w Finlandii, no ale okazuje się, że Mikołajów jest kilku. Ten dom był jednym wielkim sklepem ze świątecznymi pamiątkami. A po środku tego wszystko siedział on – Mikołaj. Potem dojechaliśmy do ...

Read More »

Dzień 37 – Dotarliśmy na Alaskę!

23.08.2017, środa Granicę Kanady z Alaską przekraczaliśmy w dość niestandardowym miejscu, dlatego nie staliśmy na granicy w żadnych kolejkach, a celnicy byli bardzo przyjaźni i wyluzowani. Nie przeszliśmy żadnej kontroli ani nie było żadnych podejrzliwych pytań. Granicę przekraczaliśmy wysoko w chmurach i gęstych mgłach trasy The Top Of The World Highway. Niech nazywa „highway” was nie zmyli – nie była ...

Read More »

Dzien 36 – Dawson City

22.08.2017, wtorek Część z Was pewnie wie, a reszta niech się dowie, że szczerze darzymy ogromną miłością wszystko co związane z gorączką złota na świecie. W Australii podążaliśmy szlakiem gorączki złota, na dzikim zachodzie Stanów Zjednoczonych robiliśmy to samo i teraz, w Kanadzie jeśli tylko mamy coś po drodze związanego z tym okresem to zatrzymujemy się. No i zatrzymaliśmy się ...

Read More »

Dzień 35 – w drodze na Alaskę

21.08.2017, poniedziałek Rano zwiedziliśmy miasto Whitehorse, którego stara część jest zrobiona w westernowym stylu. Potem ruszyliśmy dalej drogą Alaska Highway na zachód, w kierunku Alaski. Po drodze spotkaliśmy dużo opuszczonych stacji i roadhouseów. Im dalej na północ, tym ich więcej. Na noc zatrzymaliśmy się na darmowym kempingu stanowym.

Read More »

Dzień 34 – internetowy problem

20.08.2017, niedziela Dziś nadszedł ten dzień tygodnia, w którym musieliśmy skorzystać z internetu żeby załadować filmy z poprzedniego tygodnia, żeby zachować ciągłość vlogów. Mielismy to zrobić u Polaków, którzy zaprosili nas do siebie do Whitehorse, ale niestety ich weekendowy wyjazd się przedłużył i odwołali dzisiejsze zaproszenie. Przez cały dzień szukaliśmy więc internetu. Okazało się to trudnym zadaniem, bo po drodze ...

Read More »

Dzień 33 – gorące źródła i dzikie bizony

19.08.2017, sobota Rano podjechaliśmy jeszcze do Pana Waldka. Po pierwsze żeby sprawdzić, czy na pewno istnieje, a po drugie, żeby zostawić mu naszą książkę i się pożegnać. Po drodze spotkaliśmy dzikie kozice górskie i renifery, które skubały trawę przy drodze. Około południa dotarliśmy do Liard River Hotsprings – gorących źródeł, które mają od 40-50 stopni i można się w nich ...

Read More »

Dzień 32 – niesamowite spotkanie z świdniczaninem w motelu widmo

18.08.2017, piątek Usiądźcie wygodnie, bo może być Wam ciężko uwierzyć, że ta historia jest prawdziwa. Dzisiejszy dzień mieliśmy spędzić w drodze. Po drodze nie zapowiadało się nic ciekawego więc planowaliśmy zrobić jak najwięcej kilometrów drogą Alaskan Highway w kierunku Alaski. Nic nie zapowiadało, że ten dzień zakończy się tak niesamowicie. Po drodze podziwialiśmy widoki i rozmawialiśmy ze spotkanymi ludźmi. Spotkaliśmy ...

Read More »

Dzień 31 – kanadyjskie garażowe wyprzedaże i Alaska Highway

17.08.2017, czwartek Pomimo wczorajszych obaw, noc okazała się spokojna. Nie spotkaliśmy ani złodziei, ani niedźwiedzi. Jedynie kilka razy słyszeliśmy kojoty wędrujące po okolicy. Jednak zrezygnowaliśmy z odbijania do parku Wood Buffalo National Park i skierowaliśmy się prosto na Alaskę. Zostało nam już tyko 2000 km. Po kilkuset kilometrach dojechaliśmy do miejscowości Dawson Creek, gdzie oficjalnie zaczyna się droga Alaska Highway, ...

Read More »

Dzień 30 – ślady niedźwiedzia, problem z kołem i awaria drona

16.08.2017, środa Rano zrobiliśmy na śniadanie kanadyjskie naleśniki w proszku. Wystarczy do nich dodać wody i usmażyć na patelni. Niestety okazało się, że nie jest to takie proste jak by się mogło wydawać i wyszedł nam tylko jeden. Reszta przypominała raczej spalone kulki niż naleśniki. Zauważyliśmy, że w tylnym lewym kole uchodzi nam powietrze więc zajechaliśmy po drodze do wulkanizacji. ...

Read More »