Gimbal Feiyu Tech a2000 – recenzja

by Karol Lewandowski

Przy okazji naszej ostatniej podróży przez Alaskę i Kanadę mieliśmy okazję przetestować najnowszy gimbal przeznaczony do bezlusterkowców i lustrzanek. Poniżej kilka słów na temat tego jak się sprawdził.

Zobacz ceny tego gimbala (porównanie cen z różnych sklepów)>>

Sprzęt testowaliśmy przez prawie 3 miesiące, podczas realizacji ponad 70 filmów w trakcie podróży przez 3 Ameryki (filmy znajdziecie tutaj >>). Gimbala testowaliśmy razem z bezlusterkowcem Lumix Gh4 i zewnętrznym mikrofonem RODE (zestaw widać na zdjęciu).

Najpierw krótkie wytłumaczenie dla niewtajemniczonych – gimbal to specjalny „uchwyt” na którym mocujemy aparat i który służy do mechanicznej stabilizacji ujęć. Dzięki niemu ujęcie są płynne, aparat się nie trzęsie i mamy wrażenie jakby film był nagrywany z jadącego płynnie wózka. Najlepiej widać to na 2 poniższych filmach:

Plusy

  1. Cicha praca
  2. Szybkie ustawianie środka ciężkości dzięki systemowi śrub niewymagających śrubokręta
  3. Szybkozłączka do aparatu ( co nie jest takie oczywiste, w większości przyczepia się aparat na stałe, bo gimbal musi być wyważony, ale tu ten problem jest rozwiązany, co do milimetra możemy wyjąć aparat i włożyć go w to samo miejsce, dzięki linijce nadrukowanej na stopce ). Dodatkowo szybkozłączka jest z tą samą stopką co profesjonalne głowice do statywów, takie jak Benro, Manfrotto itp. wszystkie z systemem wsuwanym.
  4. Bardzo silny gimbal jak na swoje gabaryty, bo może udźwignąć 2 kg. Dawał radę nawet przy silnym wietrze – nagrywaliśmy na płynącej motorówce!

Minusy

  • krótki czas pracy baterii
  • śliska rączka nawet przy suchej dłoni
  • kiepsko umieszczone przyciski i joystick (ręka z rączki zsuwa się na joystick i na nim blokuje, zmieniając położenie kamery)
  • system świecenia diody jest mało czytelny, czasem nie wiadomo w jakim trybie pracuje gimbal
  • wysoka cena – 2600 zł za zestaw z pojedynczym uchwytem (taki jak nasz) więc dosyć drogo dla półprofesjonalistów. Ale rekompensuje to jakość.

Nasze książki

Cześć! Witaj na naszym blogu

Nazywamy się Karol, Ola i Gaja Lewandowscy, pochodzimy ze Świdnicy oraz Kielc i jesteśmy blogerami, podróżnikami i autorami 8 książek. Od kilkunastu lat podróżujemy po świecie starym kolorowym busikiem. W sumie przejechaliśmy ponad 500.000 km i odwiedziliśmy już ponad 60 państw na 5 kontynentach. Na tym blogu znajdziesz relacje z naszych podróży i porady jak organizować własne wyjazdy.

@2022 – Supertramp Karol Lewandowski, Busem Przez Świat