Tajlandia - 22 rzeczy, które musisz wiedzieć zanim tam pojedziesz

Tajlandia – 22 rzeczy, które musisz wiedzieć zanim tam pojedziesz

Tajlandia to jeden z najłatwiejszych i najbezpieczniejszych egzotycznych kierunków, dlatego osoby decydujące się na pierwszy wyjazd do Azji, wybierają właśnie Tajlandię.

Jednak pierwsze zetknięcie z Azją może być bardzo szokujące – zupełnie inna kultura, zwyczaje, kuchnia, zachowania, inne standardy sanitarne itd. Dlatego, żeby uniknąć przykrych niespodzianek i odpowiednio przygotować się do wyjazdu do Tajlandii, najpierw przeczytajcie poniższy poradnik.

1. Darmowe WIFI w Tajlandii znajdziesz wszędzie

Darmowe WIFI jest dostępne w Tajlandii praktycznie w każdej restauracji, hotelu, motelu itd. i zazwyczaj jest dosyć dobrej jakości. O hasło najczęściej nawet nie trzeba pytać bo będzie napisane gdzieś w widocznym miejscu.

Tajlandia internet

2. Internet mobilny załatw sobie na lotnisku

Mimo wszechobecnego WIFI warto jest zainwestować w kartę SIM z internetem mobilnym, chociażby po to, żeby móc kontrolować taksówkarzy, zarezerwować hotel, czy sprawdzić opóźnienia samolotu. Najlepszą ofertę dla turystów ma firma TRUEMOVE – pakiet na 7 dni to koszt około 30 zł, a na 15 dni 60 zł.

Co ważne kartę SIM z pakietem najlepiej kupić od razu na lotnisku w Bangkoku (na obydwóch lotniskach są punkty firmy Truemove – niezbędny jest paszport i telefon, w którym będziemy używać karty SIM) bo potem może być to bardzo trudne, lub wręcz niewykonalne. Wprawdzie w każdym 7eleven są sprzedawane karty SIM, ale tylko dla obywateli Tajlandii. A na lotnisku mało, że załatwimy to bez problemu to jeszcze na miejscu uaktywnią nam kartę (niezbędny jest paszport), wsadzą ją do telefonu, skonfigurują telefon i dostaniemy nasz telefon z tajską kartą i działającym internetem.

internet prepaid sim tajlandia

3. Pilnuj taksówkarzy

Zaraz po wylądowaniu na lotnisku w Bangkoku złapaliśmy taksówkę, używając elektronicznego lotniskowego systemu (zresztą godnego podziwu). Taksówkarz nie mówił po angielsku, ale byliśmy na to gotowi – pokazaliśmy mu szczegółowy adres naszego hotelu napisany po angielsku i po tajsku. Pokiwał głową i uznaliśmy, że sprawa została załatwiona a my nie musimy się już o nic martwić. Jakież było nasze zdziwienie kiedy wysiadając zamiast hotelu zobaczyliśmy szpital, a pielęgniarze wnosili już nasze torby do środka i podjechali pod nas z wózkami inwalidzkimi.  Wtedy, na własnej skórze dowiedzieliśmy się, że współpraca z tajskimi taksówkarzami to będzie prawdziwa walka o przetrwanie.

Dlatego Wy jadąc do Tajlandii lepiej zapoznajcie się z kilkoma informacjami, które zawarliśmy w osobnym wpisie:

Taksówki w Bangkoku – 10 porad >>

Alternatywą do taksówek, jest w Tajlandii Uber (prywatne taksówki). Rejestrując się przez ten link dostaniecie zniżkę 15 zł na pierwszy przejazd.

Niezależnie czy wybierzecie taksówki czy Ubera, trzeba liczyć się z tym, że w Bangkoku zawsze są olbrzymie korki.

tajlandia taxi

4. Nie wierz dziennym prognozom pogody, ale sprawdź roczne wykresy temperatur i opadów w Tajlandii

Jeżeli prognoza pogody pokazuje, że na jakiejś tajskiej wyspie będzie lało non stop przez tydzień, to wcale nie jest powód, żeby tam nie jechać. W rzeczywistości najczęściej popada przez max godzinę i to wieczorem lub w nocy a przez resztę dnia będzie słonecznie.

Jak już jesteśmy przy pogodzie to przed wyjazdem warto przeanalizować sobie poniższe wykresy temperatur i opadów. Tajlandia jest bardzo podzielona jeśli chodzi o pogodę – inna pogoda będzie na trochę bardziej zimnej i suchej północy, a inna na tropikalnym południu.

5. Przygotuj się na duszne zapachy…

Już od momentu wyjścia z lotniska, we wszystkich tajskich miastach (a szczególnie tych większych) będzie towarzyszył Ci charakterystyczny, duszny zapach i niestety duża ilość śmieci.

Tajlandia bangkok duszno

6. …i na brak papieru i mydła w łazienkach…

Większość toalet ma standardy azjatyckie a nie europejskie, czyli zamiast sedesu jest dziura w ziemi, zamiast papieru – wiadro z wodą, a zamiast mydła.. w sumie, zamiast mydła nie ma nic.

7. …oraz brak sufitów lub zasłonek pod prysznicem.

Bardzo często prysznice nie mają zasłonek więc woda będzie oblewać wszystko dookoła. Równie często zdarza się, że część pomieszczenia, w której znajduje się prysznic nie będzie miała sufitu – w razie ulewy deszcz pada do środka, a wchodząc do łazienki można spotkać jaszczurkę wielkości kota.

tajlandia prysznic

8. Noclegi

Pierwszy nocleg w Bangkoku (większość lotów z Europy do Tajlandii ląduje właśnie w Bangkoku) koniecznie zarezerwujcie sobie wcześniej przez internet – dzięki temu unikniecie niepotrzebnego stresu i od razu po wylądowaniu będziecie mieli się gdzie udać.

Noclegów w Tajlandii najlepiej szukać na jeden z poniższych 4 sposobów:

    1. Przez serwis Agoda, który jest najpopularniejszym serwisem do rezerwacji noclegów w Azji. Można na nim znaleźć nawet promocje – 75% – Przykładowe promocje na noclegi w Bangkoku możecie zobaczyć tutaj: https://www.agoda.com/partners/partnersearch.aspx?cid=1767900&pcs=1&hl=pl&city=9395
    2. Booking.com – ogólnoświatowy serwis do rezerwacji noclegów – przykładowe promocje w Tajlandii możecie zobaczyć tutaj:



Booking.com

  1. Przez portal Airbnb, na którym można rezerwować w atrakcyjnych cenach prywatne mieszkania i apartamenty. Jeżeli założysz konto przez ten link to na pierwszą rezerwację otrzymasz 85 zł zniżki. Wystarczy, że teraz założysz konto, pieniądze będą grzecznie czekać na Twoją pierwszą rezerwację 😉
  2. Osobiście na miejscu – można po prostu chodzić po różnych hotelach i pytać o dostępne pokoje i aktualne ceny. Można tak dostać dobrą zniżkę, ale po pierwsze trzeba się czasem sporo nachodzić, a po drugie nie zawsze są wolne pokoje (szczególnie w sezonie)

My noclegi w Bangkoku rezerwowaliśmy przez Airbnb, a potem wszystkie pozostałe na zmianę przez Agodę i Booking – w zależności od tego gdzie akurat była lepsza promocja.

tajlandia bangkok noclegi

Tanie loty do Tajlandii?

Najtańsze loty do Tajlandii znajdziecie za pomocą tej wyszukiwarki >>

Porównuje ona ceny wszystkich linii lotniczych ze wszystkich lotnisk w Polsce do wszystkich lotnisk w Tajlandii. Taniej nie będzie nigdzie. Przykładowe okazje:

9. Tajowie niezrozumiale mówią po angielsku

Większość Tajów niezwiązanych z turystyką nie zna angielskiego, a Ci którzy znają, mówią z bardzo ciężkim do zrozumienia akcentem. Wynika to z tego, że język tajski jest językiem tonalnym, i to samo słowo wypowiedziane inaczej znaczy już zupełnie co innego. Tajowie przenoszą to także na język angielski, ale wypowiadają angielskie słowa po swojemu – dlatego najlepiej dogadywać się z nimi przez maila (lub na żywo z dodatkiem mowy ciała), bo przez telefon może być na prawdę ciężko.

Wizyta w aptece

Wizyta w aptece

10. Tajowie kochają króla. I Ty też powinieneś.

Tajowie naprawdę kochają swojego króla, a teraz po jego śmierci trwa olbrzymia żałoba i praktycznie pod każdym budynkiem znajdują się prawdziwe ołtarze na jego cześć. Jakiekolwiek negatywne wyrażanie się na jego temat czy urażenie obrazu króla (np. przez siedzenie do niego tyłem) może skończyć się mandatem czy nawet więzieniem. W miejscach publicznych najlepiej nie rozmawiać o królu i nie pytać o niego, bo coś może zostać źle zrozumiane i będziemy mieli problemy.

Tajlandia król żałoba

11. Pseudonimy

Tajowie mają bardzo długie imiona, dlatego najczęściej używają skróconych pseudonimów (także oficjalnie, np. w szkołach), które często niewiele mają wspólnego z ich prawdziwym imieniem. Pseudonimy często pochodzą z języka angielskiego, spotkamy więc Johna czy Batmana.

12. Dysproporcje w cenach dla turystów i lokalnych

Tajlandia jest tania, ale głównie dla Tajów. Przykłady:

  • Obiad na ulicy 5 zł (5 szaszłyków). Obiad w „zachodniej” restauracji 50 zł (stek)
  • Bilet na pociąg do Ayutthaya 3 klasą (99% pasażerów to Tajowie) – 1,50 zł. Bilet na tej samej trasie ale 2 klasą expresem (99% pasażerów to biali) – 30 zł
Tajlandia pociąg

Pociąg 3 klasy z Bangkoku do Ayutthaya

13. Bardzo dużo bezpańskich zwierząt

Bezpańskie psy i koty są wszędzie, często także w restauracjach.

tajlandia psy

14. Wszechobecne tanie masaże

Tajlandia to królestwo masażu. W każdej miejscowości na co drugiej ulicy spotkacie gabinety masażu, często fotele do masażu stóp są nawet wystawione na ulicy i masażystki nawołują każdego turystę. Warto skorzystać, bo ceny są bardzo nieduże (30-60 minutowy masaż stóp około 15 zł, masaż całego ciała około 30 zł). Nie trzeba bać się, że masażystka niechcący skręci nam kark, bo wiedza na temat masaży jest tu przekazywana z dziada pradziada i Tajowie znają się na tym jak mało kto.

Tajlandia masaże

15. Drogi alkohol

Alkohol jest w Tajlandii bardzo drogi. Piwo w restauracjach jest w cenach porównywalnych do Polski (6-15 zł), ale już mocniejsze trunki są nawet kilkukrotnie droższe niż w Polsce.

tajlandia alkohol bus bar vw

16. Uważaj na komary

Wprawdzie ryzyko zachorowania na malarię jest Tajlandii bardzo niskie, ale już ryzyko zachorowania na dengę (bardzo nieprzyjemną tropikalną gorączkę) już jest całkiem spore. Dlatego koniecznie trzeba używać spray’u na komary (najlepiej kupować na miejscu) i jeżeli w pokoju jest ryzyko występowania komarów to spać pod moskitierą (są na wyposażeniu większości pokoi w rejonach tropikalnych).

W Bangkoku występują bardzo rzadko, najbardziej trzeba uważać na wyspach i w miejscach gdzie występuje spora wilgotność i stojące zbiorniki wodne.

Tajlandia komary

17. Warto się targować

Początkowe ceny na bazarach są zawsze zawyżone więc spokojnie można się targować – zazwyczaj bez problemu zbijemy cenę o 25-50 %.

tajlandia targ targowanie

18. Nielegalna ale powszechna prostytucja

Prostytucja jest w Tajlandii nielegalna, ale aż roi się od domów publicznych, a rodziny prostytutek uważają, że jest to zawód jak każdy inny i nie ma się czego wstydzić.

19. Uważaj na ostre potrawy

Tajowie uwielbiają ostre potrawy i są w tych kwestiach dużo bardziej odporni niż my. Dlatego jeżeli Taj zamawia potrawę z 5 papryczkami chilli i nawet nie mrugnie, to znaczy, że biały człowiek po połowie tej dawki pędzie ział żywym ogniem. Najlepiej prosić o pół lub jedną papryczkę, a na pytanie czy danie ma być „spicy” odpowiadać „no spicy”. I tak będzie super ostre.

Ale nie można przesadzić w drugą stronę – jeżeli całkiem zrezygnujemy z ostrych przypraw to danie będzie bez smaku, a dodatkowo możemy się rozchorować. Standardy sanitarne są w wielu miejscach bardzo niskie i to właśnie ostre przyprawy „odkażają” potrawy.

Tajlandia jedzenie

20. Widelec i łyżka

W większości restauracji zamiast noża i widelca dostaniemy widelec i łyżkę – i warto przyzwyczaić się do takiego sposobu jedzenia, bo jest on wśród Tajów bardzo popularny.

Tajlandia jedzenie widelec łyżka

21. Klima na maxa

W autobusach kierowcy bardzo lubią podkręcić klimę na maxa (nie zawsze ale dosyć często). Na zewnątrz będzie więc 35 stopni a w środku 15. Dlatego nawet w upalny dzień do autobusu warto zabierać bluzę.

22. Prowizja we wszystkich bankomatach

Wszystkie bankomaty w Tajlandii pobierają prowizję około 20 zł przy każdej wypłacie – dlatego warto wypłacać więcej a rzadziej.

Tajlandia bankomaty

tajlandia artykuły

About Karol Lewandowski

Karol Lewandowski
Bloger, podróżnik. Z wykształcenia inżynier robotyki, magister zaawansowanej informatyki. Z zawodu grafik komputerowy. Pomysłodawca i organizator projektu Busem Przez Świat. Odwiedził ponad 50 państw na 5 kontynentach. Jako jedyny z ekipy wziął udział we wszystkich wyprawach. Autor książek "Busem Przez Świat. Wyprawa Pierwsza" i "Ameryka za 8 dolarów" i "Australia za 8 dolarów". Kontakt karol@busemprzezswiat.pl
  • Michal

    Fajna lista, przyda mi się bo niedługo pojadę.

    Ale z tym odkażaniem przez przyprawy to raczej bym nie przesadzał…to trochę jak z popularną i uwielbianą opinią jak to alkohol wypijany odkaża. A jakże, alkohol odkaża, ale 90% a nie 40% i to rozcieńczony. Niestety…
    Natomiast odkaża temperatura, więc co będzie podane gorące, to będzie względnie bezpieczne. Na całym świecie.

  • Bartosz Okrasiński

    Super wpis, szkoda że przeczytałem dopiero po powrocie 😀
    Większość prawda, nie ma co się sprzeczać 😉

  • Blagam powiedzcie ze bedzie ksiazka o wyprawie do Tajlandii 🙂

  • Anna

    a jak szukaliście noclegów ? w bangkoku i poza nim? macie jakiś fajny portal do szukania, czy standardowo airbnb ?

  • Fajny wpis. Takie informacje na pewno się przydadzą. Rozbawił mnie punkt 6. Wybierając się do Tajlandii trzeba zabierać z sobą papier toaletowy 🙂

  • Dawid

    Ja bym dodał, żeby uważać na dziewczyny co mają trzy kończyny……….XD

  • Niesamowita lista! Wiele z tych punktów mogłabym podpisać pod Wietnam, no cóż w końcu są sąsiadami więc nie ma co się dziwić. Tajlandia jest na mojej liście państw do odwiedzenia 🙂

  • Mateusz Zgliński 😉

  • echalas?

  • Z tymi lazienkami to troche przesadzone. Nigdzie dziury w podlodze nie znalazlam, a papirler zawsze byl :p przy ostatnim wyjezdzie zrobilam tez spory blad, bo w ogole nie psikalam sie preparatami od komarow.. strasznie mnie pogryzly.. wiec polecam 😉
    I alkohol, jak juz niektorzy wspomnieli, nie jest drogi, jak kupuje sie lokalne produkty 🙂

  • Wiele podobnych wpisów różnych blogerów czytałem, nawet tych co na stałe tutaj siedzą. Ale w tym podsumowaniu nie ma się do czego przyczepić. Dobra robota

  • Punkt nr 2- mam internet no limit na miesiąc za 500
    Bath

  • Aaaa jeśli bierzesz ze sobą dolary, koniecznie weź nowsze banknoty, Tajowie nie chcą wymieniać starych bankotów, które wszedzie indziej sa powszechne w obiegu.

  • Jeśli chcesz jadać na ulicy przez poerwsze trzy dni racz się zabraną z Polszy małpką. 🙂

  • Polecam!!!!!

  • Ping Pong Show … 🙂

  • Masaż tajski w Tajlandii jest na mojej Bucket List

  • Zgadzamy się ze wszystkim! Dodałbym tylko, że na potrawy łagodne również należy uważać, gdyż klimat w tej części Azji wpływa na rozwój różnych bakterii pokarmowych – a ostrość potraw spowalnia ich rozwój.

    Napisałem ostatnio parę zdań o własnych doświadczeniach w tym temacie – zapraszam 🙂

    http://nothingtodeclare.pl/2017/01/02/tajskie-jedzenie-rum-malarone/

  • Karolina Oganowska

  • Duszne zapachy i dużo śmieci :)? Tajlandia to jedno z najczystszych miejsc „taniej” Azji. Brudno paradoksalnie jest głownie na znanych wyspach. Drogi alkohol? trzeba wiedzieć co wybrać i nie bać się ich własnych marek. Jedynie piwo drogie, ale w sklepach można kupić lokalne mocne alohole- rum, whisky taniej niż w Polsce. Importowane trunki, to będzie drogie.

    • Nie byliśmy w innej Azji, relacjonujemy co widzieliśmy. Wpis bardzo subiektywny, jak zresztą wszystko co znajduje się na blogach. Próbowali nam sprzedać lokalną „wódkę”, która była 2x droższa niż w PL. Pewnie jak się dużo jeździ po Azji czy nawet mieszka to zna się sposoby żeby kupić coś taniej ale przewodnik jest dla przeciętnego urlopowicza, który jedzie tam na 2-3 tyg, i który zanim sam się zorientuje na czym Azja polega, to już jest w drodze powrotnej 😉

    • Żeby znaleźć taniej wystarczy pójść do „7eleven” który jest na każdym rogu w Tajlandii albo innych mini marketach,, nie trzeba go szukać..W pierwszych dniach można tam trafić 🙂 na półce przy kasie jest mnóstwo tanich lokalnych i dobrych alkoholi. Mieliście pecha po prostu, regułą jest właśnie coś odwrotnego- tanie lokalne trunki w takich krajach, normalnych ich własnych firm.

    • Z tego co pamiętam czysta wódka jest droższa niż u nas.
      Warto delektować się whisky..pół litra ok 280 thb w 7eleven

    • Rum kupowałem za 180 thb, whisky około 200 thb, wszystko 0,7 l. U nas w tej cenie będzie 0,5 l i to kiepskiej jakości, ich było bardzo dobre. Czystej nie szukałem.

  • Hannah NieInterere

  • Czy ktos sie orientuje czy na tymczasowym paszporcie wpuszcza do tajlandii ?

  • Tajlandia, jedno z tych miejsc, które planuję odwiedzić w przyszłości.

  • Marcin Grabowski

  • MM

    Dodałbym, że jeśli w opisie pokoju, który chcesz wynająć nie napisano, że jest okno – to zdecydowanie znaczy, że go tam nie ma 🙂 Ot taka drobnostka, aczkolwiek ważne jeśli ktoś ma klaustrofobie

  • Fajne porady
    Ja bym tylko dodała, żeby zabrać ze sobą nifuroksazyt. Naszą grupę obiegła biegunka i ten lek był skuteczny. Ja do każdego posiłku piłam colę i nie chorowałam.
    Dobrze mieć ze sobą dobry krem do opalania – nawet 50. Tam są znacznie droższe a słoneczko mocno pali. Natomiast na miejscu kupiliśmy bardzo skuteczny preparat p/komarom za 14 zł.
    Zakupy żywieniowe – najlepiej robić w 7eleven.
    Jedzenie – pyszne na ulicy, jeżeli chodzi o bary – to patrzyliśmy gdzie jest dużo Tajów, tam zawsze najsmaczniej.
    Nie brać dużo ciuchów – w Tajlandii można kupić tanio kolorowe szmatki. Problem jest z kupnem butów – mało jest rozmiarów powyżej 38.
    Na trekking zabrać ze sobą bardzo wygodne skórzane buty, na zwiedzanie – wygodne klapki (u mnie wytrzymały japonki Ipanema) lub wygodne skórzane sandały.
    Trzeba pamiętać, że do świątyń nie wypuszczają w krótkich spodenkach i trzeba mieć zasłonięte ramiona. Chusty można kupić przy każdej świątyni.
    Tajowie oszukują, tak po prostu mają

    • „Tajowie oszukują” – możesz rozwinąć? Bo nas tylko taksówkarze próbowali naciągać, poza tym nie spotkaliśmy się z próbami oszustwa

  • Punkt numer 16: Po moich doświadczeniach w krajach Azji z owadami wszelkim robactwem zwrócic uwagę chcę na komary na wyspach i w tropikalnych częściach tych krajów. Są one męczące bardzo w nocy, a gdy jeszcze śpimy w tanim bungalow gdzie te owady z łatwością się przedostają do środka naszym najlepszym sprzymierzeńcem jest…WIATRAK :). Można się nasmarować ale to proste urządzenie wywołuje ruch powietrza przez co wiekszość owadów ma problem z lataniem, a jak jeszcze są 2 na wyposażeniu i się poruszają w lewo i prawo to jest ok. Drugą sprawą o której mało kto pamięta są larwy różnych owadów które mogą gniezdzic się w naszych miekkich tkankach- trzeba mieć pecha aby je zlapać ale to sie zdarza, zwłaszcza jeśli wybierzemy się w jakiś dłuższy treking lub będziemy pokonywać rzeki w pław. I tu z pomoća przychodzą maści które można zakupić na targach lub aptekach- TAIGER BALM, MONKEY BALM i wile inny lecz o podobnym dzialaniu, smarujemy stopy i nogi obficie az ponad kolana i ręce do łokci. Maść jest o tyle skuteczna że łagodzi np ból po ukąszeniach komarów. No i jest tania 🙂 Warto o tym pamiętać bo wyjazd będzie bezpieczniejszy.

  • Michał Malisz hm ?

  • Chłopaki coś dla nas!

  • Bardzo dobry

  • Karol, prawie wszystko sie zgadza, ale jesli chodzi o tanie i dobre noclegi to NIGDY nie rezerwujcie wcześniej (chyba ze przylatujecie do Bangkoku późnym wieczorem)
    Na lotnisku łapcie TAXI do Khao San Road, to jest mekka podróżników z ograniczonym budżetem, tutaj znajdziecie nocleg na każda kieszeń (5-35 USD/pokoj/noc) tutaj kupicie bilet w kazdy zakątek Tajlandii czy Azji jak rownież załatwicie w 1-3 dni wizę do niemal każdego kraju Azji

  • Dodałabym weź koniecznie ze sobą gumowe obuwie – japonki ze skory albo klapki szybko się niszczą bo jest bardzo wilgotno. Potwierdzam Ubera warto nim jeździć 🙂 polecam jazdę autobusami koszt przejazdu zaczyna się od 30 groszy 🙂

  • Dobrze opisane 😉

  • Przeczytałam i zgadzam się w 100%. Co do taxi to zawsze ustaliliśmy cenę przed rozpoczęciem kursu. Informowalam gdzie chcę się dostać i się targowalismy za ile dla mnie jeszcze dużym szokiem było traktowanie króla jak Boga oraz pamiętam jak chciałam zrobić sobie zdjęć z mnichem i przez przypadek dotknelam jego ubrania – jak spojrzał na nie to już nie miałam ochoty na zdjęcia. no bo kobieta nie może dotknąć mnicha.

  • Tajlandia na TAK:) Wszystkich zdecydowanych i nieprzekonanych zapraszam do oglądnięcia 4 minutowej Tajlandii w pigułce, absolutna petarda.

  • Super, czekałam na to 🙂 🙂

  • Hanna Zielinska – praktyczne info na waszego tripa 🙂

  • Jedyne co bym zmienił to kupić dobry repelent w Polsce z Deet 50% ( np.Repel 50 ) W Tajlandii max jaki zdobyłem to około 20% a w takiej Malezji jest zakaz sprzedaży z Deet. 20% działa ale trzeba go częściej stosować. W praktyce zapomina się o pryskaniu stąd woleliśmy coś co działa na dłużej. Reszta 100% zgoda. Dodałbym jeszcze aby nie wypożyczać skuterów wodnych i nie dać się nabrać na objazd tuk tukiem po Bangkoku na tzw. happy Budda ( fałszywa atrakcja turystyczna ) Pojechanie tuk tukiem w Bangkoku po cenach lokalnych dla białego turysty według mnie jest zadaniem prawie nieosiągalnym 🙂

  • Dodałabym aby unikać niebezpiecznych środków transportu w okresie monsunów, konkretnie mówię o katamaranach (my korzystaliśmy z Lomphayah na Koh Tao) no i bardzo opłaca się korzystać z Ubera w Tajlandii. I nie zgodzę się z opadami, ze pada godzinę. Jeśli chodzi o wysypy zatoki tajlandzkiej – zaraz po waszym wyjeździe padało non-stop 4 dni, koh tao, koh phangan, koh samui były zalane.

  • Hm, generalnie wszystko prawda, ale:
    1. Kartę SIM można kupić wszędzie, nie tylko na lotnisku. W każdym 7eleven, musisz mieć tylko paszport z wizą.
    2. Alkohol jest drogi jeśli wybieracie zachodnie, importowane marki. Tajskie trunki są tańsze niż ich Polskie odpowiedniki i nie dużo gorsze 😉
    Reszta się zgadza, lub mniej więcej zgadza (toalety w turystycznych miejscach (np. Koh Samui) są w 90% europejskie). Duszne zapachy mnie ubawiły. Chyba nie ma przymiotnika na ten zapach, ale to określenie mi się podoba 😀

    • W 7 eleven potrzeba paszportu do kupna karty sim :p ? No nie sądzę, zawsze kupuje od ręki :p

    • Magdalena Gauer to dziwne, może to był podryw. Ale żeby w dwóch 7eleven w ostatnich 3 tygodniach? 😀 Mnie zawsze proszą o jakieś ID i robią zdjęcie do autoryzacji karty, ale może to tylko tutaj. Chodzi o to, że kartę poza lotniskiem kupić można bez problemu, zgoda?

    • ja próbowałem w dwóch 7eleven kupić i mi robili problemy, może zależy od obsługi. W każdym razie najwygodniej na lotnisku, bo tam Ci od razu wszystko aktywują, uruchomią w telefonie itd 😉

      • Aleksandra

        Nie wiem jak to jest z tym pokazywaniem paszportu, ale zakupiłyśmy karty w 7eleven bez najmniejszego problemu i nikt nas o nic nie prosił. I z pewnością nie była to kwestia podrywu, bo należymy raczej do tej starszej generacji 🙂

  • Oj prawda… czasem zrozumienie Taja mówiącego po angielsku jest zupełnie niemożliwe 🙂 Ten ich angielski jest taki wręcz śpiewny, ciężko odróżnić słowo od słowa

  • Właśnie planujemy podróż do Azji i Tajlandia jest wysoko na naszej liście, więc super, że wrzuciliście poradnik 😉

  • Skrótowo, syntetycznie, ale fajnie to zebraliście 🙂 NIestety, ja się dałam naciąć na taksówkę. Śpieszyłam się, dziecko pod ręką. Za 4 km w Bangkoku zapłaciłam prawie 250 THB. Warto tu dopisać, że 35 THB na starcie. Jeszcze jest Uber. Oni biorą chyba 20 THB, ale potem stawki za minutę, a wiadomo, Bangkok korkiem stoi. Mi się przydał też ich wpis. Zgrabnie zrobili https://zalatanapara.wordpress.com/2016/11/30/tajlandia-blog-czyli-jak-zorganizowac-wyjazd-na-2-tygodnie/

x

Check Also

10 rzeczy, których musisz doświadczyć w Tajlandii

Tajlandia to najbardziej bezpieczny wśród egzotycznych kierunków podróży. Dlatego bardzo często to właśnie ten kraj jest ...

Pinterest
Email